Near The Parenthesis – Cloud.Not Mountain [English/Polish]

ntp

[Reviewed by / autor recenzji: stark]

ENG: Cool name. And a curious title for an album, providing a scope for the imagination. Near The Parenthesis is a project from San Francisco, Tim Arendt being the head of this one-man enterprise. “Cloud.Not Mountain” is his sixth album, and the fifth released on n5MD.

When the first sounds of “Madrean” started to flow, I was a little confused – up to the point where I had to sign up for Spotify and see whether it’s actually supposed to sound like that, or rather I had received a damaged copy of the release. Indeed, this track is very pleasant ambient/IDM, except that the broken rhythm creates the impression of a laser joyfully jumping here and there along the track. However, during subsequent listens it all began to take a whole deeper meaning. And what seemed to be chaotic in fact turned out to be a precisely designed musical structure.

“Virga” grabs the ear from the very first listen, and indicates the direction that the next fragments will follow. Near The Parenthesis flows with a stream of pensive electronics; very pleasant, melodic and professionally done, but for my taste not very strongly marked when it comes to emotions. At least in a humane context. Nonetheless a lot is going on here on several levels. It’s a very illustrative effort, which could fit well during a flight while observing the clouds or mountains.

Although the electronic sounds don’t bring anything new into the ambient/IDM environment (it’s not a complaint, after all, few people today can really sound original), they’re blending nicely with the aforementioned non-cliché rhythmic structures, and when a third party creeps into the duel between these two forms, like for example the electric guitar in “Conductor”, everything becomes very cool in general. This composition is probably my favorite on the album, next to “Falling Up”.

Perhaps there’s too much of this specific, electronic serenity on this album for me. I have nothing against pensive melancholy, quite the contrary, but I would be very glad if a bit of a drama could’ve sneaked in between the sounds, so that in addition to my admiration of the musician’s skills and the ease with which he creates his works, it would squeeze my throat a couple of times.

Or maybe it didn’t quite capture my mood during these latter days. Maybe instead of listening to “Clouds.Not Mountains” at home, I should have taken my headphones and gone for a long walk in places which I haven’t visited for a while. Bvdub works phenomenally well under such circumstances – I mention this, because Brock has also recorded some stuff for n5MD. But, by all means, this isn’t a bad album, not at all. It doesn’t move mountains nor reach beyond the clouds. But it makes passing the time pleasant and guarantees a few moments of forgetfulness.

PL: Fajna nazwa. I tytuł płyty też ciekawy, udostępniający pole do popisu dla wyobraźni. Near The Parenthesis to jednoosobowy projekt z San Francisco, za którym kryje się niejaki Tim Arendt. “Cloud.Not Mountain” to jego szósta płyta, a piąta wydana dla n5MD.

Kiedy popłynęły pierwsze dźwięki “Madrean” byłem trochę skonfundowany – aż musiałem specjalnie rejestrować się na Spotify i sprawdzić, czy to faktycznie tak ma brzmieć, czy może trafiła mi się felerna kopia tego wydawnictwa. Bowiem utwór ten to bardzo przyjemny ambient/IDM, z tym że połamana rytmika budzi wrażenie jakby laser przeskakiwał sobie wesoło w te i we wte po ścieżce. Podczas kolejnych przesłuchań całość zaczęła jednak nabierać głębszego sensu. A to, co wydawało się chaotyczne okazało się w gruncie rzeczy precyzyjnie zaprojektowaną muzyczną strukturą.

“Virga” już za pierwszym razem chwyta za uszy, oraz wskazuje kierunek, w jakim podążą kolejne fragmenty. Near The Parenthesis płynie z nurtem zadumanej elektroniki, bardzo przyjemnej, melodyjnej i profesjonalnie sporządzonej, choć jak na mój gust niezbyt mocno nacechowanej emocjonalnie. Przynajmniej w kontekście humanistycznym. Pomimo, iż dzieje się tu wiele, na kilku płaszczyznach, rzecz to wybitnie ilustracyjna, mogąca świetnie sprawdzić się np. podczas podróży samolotem i obserwowania chmur (gór też).

Choć brzmienia elektroniczne niczego nowego w otoczenie ambientowo/IDM-owe nie wnoszą (nie jest to zarzut, wszak mało kto dziś potrafi zabrzmieć faktycznie oryginalnie), fajnie się komponują z tymi wspomnianymi wcześniej niesztampowymi konstrukcjami rytmicznymi, a kiedy do pojedynku pomiędzy tymi dwiema formami wkrada się jeszcze jakaś trzecia, np. gitara elektryczna w “Conductor”, to już w ogóle robi się bardzo miło. Zresztą ta kompozycja obok “Falling Up” jest chyba moją ulubioną na całej płycie.

Może za dużo w tym wszystkim dla mnie tej specyficznej, elektronicznej słodyczy. Nie mam nic przeciwko zadumanej melancholii, wręcz przeciwnie, ale bardzo bym się ucieszył, gdyby wkradła się gdzieś pomiędzy dźwięki odrobina jakiegoś dramatu, tak aby oprócz podziwiania kunsztu muzyka i swobody z jaką tworzy swoje utwory, ścisnęło mnie też w gardle kilka razy.

A może nie do końca trafiło to w mój obecny nastrój? Może zamiast słuchać “Clouds.Not Mountains” w domu, powinienem wziąć to na słuchawki i udać się na długi spacer w miejsca, których dawno nie odwiedzałem? Bvdub fenomenalnie się sprawdza w takich okolicznościach – wspominam o tym, bo przecież Brock też nagrywał dla n5MD. Ale to w żadnym wypadku nie jest płyta zła, o czym pisałem wcześniej. Gór nie przenosi, poza chmury nie sięga. Ale umila upływający czas i daje chwile zapomnienia.

Near The ParenthesisCloud.Not Mountain
n5MD, CATMD232
CD 2014

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s