Big Brother On Acid ‎– Big Brother On Acid [English/Polish]

bboa

[Reviewed by / autor recenzji: stark]


ENG:
This initiative of such a significant moniker was unknown to me before, and made quite a mess in my brain. After several ‘readings’ of the release, published by Alrealon Musique, I felt like I would after spending an hour in a room where all the walls, floor and ceiling were covered in colorful fractals, each and every one of them moving and more trippy than the previous one.

Hailing from Brooklyn, the musician going by the name of Mr G. has already done some stuff on the New York underground electronic/ jazz scene, but as Big Brother On Acid it’s his first production. Take a look on the cover, if you want to, say, feel the 10% of the character of this music. I will start randomly, from a piece that I like the most, the sixth one – “Saturn”. Although in principle it’s one of the quieter numbers, it’s ripped in a brilliant way by an improvised saxophone solo. The rest is made of pleasant ambient spots, very different from the next one, “Vandalism (BBOA Mix)”; trembling, covered in color haze and stinging with a broken rhythm.

Because this is how this album is; I feel tentatively towards the prospect of judging this disc because I have the impression that it affects me in another way than just the basic sense of hearing. I can’t focus, thoughts are escaping from inside of me into different parts of the environment. Every second word I make a typo, I almost clicked on ‘post’ instead of ‘save’… IDM intertwining with dubstep, free jazz and breakcore. From time to time funk motifs are showing around, a pinch of krautrock and even, if I’m not mistaken, one or two ethnic insertions appear. Unless my mind has begun to pull hilarious pranks on me and I’m confusing the actual music mix with the imaginary one.

Some say that music can easily substitute drugs, that it can stimulate the imagination hard enough that reaching for the white powder or other stuff wouldn’t be necessary. I don’t know, maybe so, but I have a vague impression that if someone would like to taste through music at least a little bit of what real drugs do with the mind ‎– physically, not in a metaphorical sense ‎– I think he might try to deal with Big Brother On Acid, as in this case what the project name suggests is synonymous with what the musician is proposing. There’s a method in this madness.

“Binary” is also a good track, echoes of Future Sound Of London are hidden somewhere within its structure. Because the album isn’t unlistenable, as might perhaps be concluded from the previous paragraphs. There aren’t surreal clusters of electronic textures and rhythmic structures modeled without taste and sense of composition. None of these things, these are intricately constructed songs where nothing is left to chance. Like the work of Big Brother has the intention of stirring our heads in a devious way. It is enjoyable in its own way, but on some level exhausting, at least for me. Hence, I won’t be returning to this one particularly often. But sometimes, in order to legally enter an altered state of consciousness… why not?

PL: Nieznana mi bliżej inicjatywa o jakże znamiennym szyldzie, zrobiła mi niezłą sieczkę z mózgu. Po kilkukrotnej “lekturze” wydanej przez Alrealon Musique płyty poczułem się jakbym spędził godzinę w pomieszczeniu, w którym na wszystkich ścianach, podłodze i suficie wyświetlane były różnokolorowe formy fraktalne, każda ruchoma i każda bardziej kwaśna od poprzedniej.

Pochodzący z Brooklynu muzyk o pseudonimie Mister G. swoje już na podziemnej nowojorskiej scenie elektroniczno/jazzowej podziałał, choć akurat jako Big Brother On Acid jest to jego pierwsza produkcja. Obejrzyjcie okładkę, jeśli chcecie, powiedzmy, w 10% poczuć charakter tej muzyki. Zacznę chaotycznie, od kawałka, który podoba mi się najbardziej, czyli “szóstki” – “Saturn”. Choć w zasadzie to jeden z najspokojniejszych numerów, w kapitalny sposób rozrywa go improwizowane solo na saksofonie. Całą resztę stanowią przyjemne plamy ambientowe, jakże różne od następnego, “Vandalism (BBOA Mix)”, rozedrganego kawałka, spowitego kolorową mgłą, kłującego połamaną rytmiką.

Bo taka to jest płyta, płyta, którą niepewnie się czuję oceniać, bo mam wrażenie, że wpływa na mnie w jeszcze inny sposób niż tylko ten podstawowy, przez zmysł słuchu. Nie potrafię się skupić, myśli wciąż uciekają mi w różne strony świata. W co drugim słowie robię jakąś literówkę, prawie nacisnąłem przycisk “opublikuj” zamiast “zapisz”… IDM przenika się z dubstepem, free jazzem i breakcore. Od czasu do czasu przewijają się tam motywy funkowe, szczypta krautrocka a nawet, o ile się nie mylę, jedna bądź dwie wstawki etniczne. Chyba, że to mój umysł zaczął płatać mi figle a brzmienia rzeczywiste mieszać z tymi wyimaginowanymi.

Niektórzy mówią, że muzyka może spokojnie zastępować narkotyki, że potrafi uzależniać i pobudzać wyobraźnię na tyle mocno, aby sięganie po rzeczywiste prochy nie było konieczne. Może i tak, ale mam niejasne wrażenie, że jeśli ktoś chciałby poprzez muzykę zasmakować choćby namiastki tego, co dają wspomniane używki – fizycznie, nie w metaforycznym sensie – myślę, że mógłby spróbować zmierzyć się z Big Brother On Acid, gdyż w tym przypadku to, co sugeruje nazwa projektu tożsame jest z tym, co artysta proponuje. W tym szaleństwie jest metoda.

“Binary” też jest niezłe, gdzieś mi tam pobrzmiewają echa Future Sound Of London… Bo to nie jest tak, że to jest rzecz zupełnie niesłuchalna, jak być może wynika z poprzednich akapitów. To nie są surrealne zbitki elektronicznych tekstur i struktur rytmicznych pozlepianych bez ładu i składu. Nic z tych rzeczy, mamy tu do czynienia z misternie skonstruowanymi kompozycjami, w których nic nie jest pozostawione przypadkowi. Niczym dzieło jakiegoś Wielkiego Brata mające na celu w perfidny sposób zamieszać nam w głowach. Jest to na swój sposób przyjemne, choć mnie na pewnym poziomie ta płyta wyczerpuje. Stąd jakoś szczególnie często wracać do niej nie będę. Ale czasem, żeby legalnie wprowadzić się w odmienny stan świadomości… dlaczego nie?

Big Brother On Acid ‎– Big Brother On Acid
Alrealon Musique, alrn055
CD 2014

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s