Zavoloka – Volya [English/Polish]

zavoloka

[Reviewed by / autor recenzji: stark]

ENG: “Volya” is a work of derived from a Kiev artist dealing with both music and visual arts. Kateryna is not a novice – just look at the biographical section on her website to realize that she has achieved a lot, including a “Gaude Polonia” scholarship funded by the Polish Ministry of Culture.

“Volya” is her latest work. Not the longest in the world, lasting less than twenty minutes, but making quite an impression, especially when juxtaposing this EP with the recent events that have taken place in her homeland. It’s inspired by the Winter Revolution in Ukraine, all this disorder on the Maidan, a violent uprising of the people, disaffected and disillusioned by the ruling class.

It seems to me that Kateryna has succeeded to transmit in audio the atmosphere of those moments, because the music on “Volya” (“Freedom”) is restless and frantic. “Syla” with its marching rhythm could almost be a perfect illustration of the slogan ‘Liberty Leading the People’ that I will refer to Delacroix’s namesake painting. Kateryna uses harsh and synthetic, but at the same time very clean and transparent sounds, that is certainly also the merit of C-Drik, responsible for the mastering as well as owner of Syrphe Records that we like very much. It happens a lot here on each layer – crackling electronics, metal rhythms, sometimes a bit of melancholic melody. It takes the most impressive shape in the last track, “Slavlennya” which reminds me a bit of Bad Sector, probably thanks to the gentle, warm sound spots passing through the latter parts of the composition. Or perhaps it’s because I was just writing a reminiscent review about that project?

Anyway, it’s suggestive. It really isn’t hard to imagine a city drowning in yellow and blue, sometimes torn apart by the fiery glow of molotov cocktails. Zavoloka frays both the nerves and emotions. Sometimes the music calms down for a moment, only to explode with a vengeance (the last seconds of “Vilna” and the uncompromising “Syla”). Although all three pieces are firmly filling, I regret that it doesn’t last longer than those few minutes. In order to fully display the drama of that time.

I admit, I didn’t know Kateryna’s music before. I have a lot of catching up to do, because this one is certainly remarkable and – this is my impression – her music must come off very impressive and dynamic during live performances. Very good release by an artist that people should be talking about.

PL: “Volya” to dzieło pochodzącej z Kijowa artystki zajmującej się zarówno muzyką, jak i sztukami wizualnymi. Kateryna nie jest nowicjuszką – wystarczy zajrzeć do biograficznej sekcji na jej stronie internetowej, aby zdać sobie sprawę, że zdołała osiągnąć już naprawdę sporo z ufundowanym przez polskie Ministerstwo Kultury stypendium “Gaude Polonia” włącznie.

“Volya” to jej najnowsze dziełko. Nie najdłuższe, trwające raptem kilkanaście minut, ale robiące spore wrażenie, zwłaszcza zestawiwszy tę EP-kę z rzeczywistymi wydarzeniami na wschód od naszego kraju. Otóż inspirowana jest ona zimową rewolucją na Ukrainie, całym tym zamętem, jaki miał miejsce na Majdanie, gwałtownym zrywem ludności zniechęconej i rozczarowanej klasą rządzącą.

Wydaje mi się, że Katerynie udało się w dźwiękowej formie oddać atmosferę tamtych chwil, albowiem muzyka na “Volya” (“Wolność”) jest niespokojna i rozedrgana. “Syla”, wraz ze swoją marszową nieomal rytmiką mogłaby być idealną ilustracją hasła “wolność wiodąca lud na barykady”, że odniosę się do obrazu Delacroix. Kateryna wykorzystuje brzmienia surowe i syntetyczne, choć jednocześnie bardzo czyste i przejrzyste, co na pewno jest również zasługą odpowiedzialnego za mastering C-drika, szefa lubianej przez nas wytwórni Syrphe Records. Ale dzieje się tu wiele, na każdym planie – trzeszcząca elektronika, metaliczna rytmika, odrobina melancholijnej melodii od czasu do czasu. Najpełniej wypada to w ostatnim utworze, “Slavlennya”, którzy kojarzy mi się trochę z Bad Sector, zapewne przez te delikatne, ciepłe plamy dźwięku przewijające się przez późniejsze partie kompozycji. A może dlatego, że dopiero co pisałem wspominkowy tekst na temat jednej z płyt Massimo?

Sugestywne jest to wszystko. Naprawdę nietrudno wyobrazić sobie miasto tonące w żółci i błękicie czasem rozdzieranymi ognistym blaskiem “mołotowów”. Zavoloka szarpie nerwami i emocjami. Czasem uspokaja się na chwilę, tylko po to aby eksplodować ze zdwojoną siłą (ostatnie sekundy “Vilna” i następująca po tym kawałku bezkompromisowa “Syla”). Choć wszystkie trzy fragmenty są mocno sycące, mimo wszystko żałuję trochę, że płyta nie trwa dłużej niż te niecałe dwadzieścia minut. Tak, aby jeszcze pełniej oddać dramat tamtego czasu.

Przyznaję, nie znałem wcześniej muzyki Kateryny. Sporo mam do nadrobienia, bo rzecz to niewątpliwie niebanalna, która – takie mam wrażenie – świetnie i dynamicznie musi wypadać na żywo. Bardzo dobre wydawnictwo artystki, o której powinno być głośno.

ZavolokaVolya
Kvitnu, KVITNU 34
CD/Digital 2014

2 responses to “Zavoloka – Volya [English/Polish]

  1. Pingback: Santa Sangre zine reviewed Zavoloka’s Volya EP | Kvitnu·

  2. Pingback: Two good reviews on Volya | ZAVOLOKA·

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s