Krank/The Grimsel Path – Verdant Hum [English/Polish]

krank

[Reviewed by / autor recenzji: stark]

ENG: The “Verdant Hum” cassette, although nominally considered as a split release, belongs in fact to one person. John Murphy is the man, the Australian with whom each of us lovers of the fringes of music, have had to encounter at some point. On albums or live recordings, in industrial or neofolk. This musician, a master of percussion instruments, is undoubtedly one of the most active entities in the underground.

On the described tape Murphy presents his more raw, industrial aspect. The first page is owned by Krank, a group co-created with Till Brüggemann (Gerechtigkeits Liga). Page A is filled by “NAOS Number 1”, the first twenty minutes of Krank music since 1991, when they recorded “Chaos”, released by Extreme on tape and Dark Vinyl on CD. And it sounds as if 1991 never ended. Old school industrial struggles with musique concrète and analog loop sequences are the backdrop for the chaos generated by the more or less violent deconstruction of traditional harmonious and rhythmic structures. Krank uses the whole range of squeaks, rasps, glitches and dissonances, circulating around the core like a swarm of insects. The duo uses various types of metal objects; I’m unable to guess the origin of some of them, but I wouldn’t be surprised if it turned out that the musicians built them on their own using scrap metal snapped from a nearby junkyard. It isn’t particularly noisy stuff, but it’s hard to deny its uncompromising character, which however is based on the musicians’ contempt for traditional compositional structures and their deconstruction rather than extreme noise. Also the sound itself is nice and clear.

The Grimsel Path is also a duo, but in this case the other half is Jon Evans of Last Dominion Lost, which we’ll be covering soon in Santa Sangre. In contrast to Krank’s monument, these gentlemen present six shorter compositions on “The Verdant Hum”, and this is their first joint effort under this moniker. The tracks were recorded during a live performance at the Foetus Frolics festival in Berlin in 2012, a fact which is obviously noticeable at first listen; you’ll hardly discern here the clinical sound of The Grimsel Path, or at least the lucidity of Krank. But this doesn’t result solely from the circumstances of its coming to existence, as this is a creation of a wilder nature. Although I have a feeling that some of the sounds are quite similar to those used in Krank’s segment, yet the first project, when confronted with The Grimsel Path, seems more ‘condensed’ and – despite all – constantly leashed by the artists. Once again, I’m not referring to sonic extremes or the testing of the listener’s physical endurance. It’s all about creating a dense and oppressive, almost inhuman atmosphere. In The Grimsel Path’s brand of industrial all inhibitions are abandoned, yet among all those noises and distorted loops a bit more ordered structure occasionally emerges, as in “Run Please Master”. Paradoxically, it only increases my sense of uncertainty and encirclement by smoky shadows.

Limited to 100 copies cassette is released by The Epicurean, and the graphic side is designed by Kristian Olsson (Survival Unit). Not many copies available, therefore I suggest you hurry, especially since it’s a remarkable and compelling piece of music.

PL: Kaseta “Verdant Hum” choć nominalnie jest splitem, tak naprawdę należy do jednej persony. Mowa o Johnie Murphy’m, z którym każdy miłośnik muzyki obrzeży na jakimś etapie musiał się zetknąć. Na płytach albo na żywo, industrialnie albo neofolkowo. Ten specjalizujący się w instrumentach perkusyjnych Australijczyk jest niewątpliwie jedną z najaktywniejszych postaci całego tego podziemnego świata.

Na opisywanej kasecie Murphy prezentuje swoje bardziej surowe, industrialne oblicze. Pierwsza strona należy do Krank, grupy współtworzonej wraz z Tillem Brüggemannem (Gerechtigkeits Liga). Wypełniający stronę A “NAOS Number 1” to pierwsze dwadzieścia minut muzyki stworzonej przez Krank od roku 1991, kiedy to zarejestrowali “Chaos” wydany przez Extreme na kasecie i Dark Vinyl na CD. I brzmi to jakby ten 1991 nigdy się nie skończył. Staroszkolny industrial zmaga się tu z muzyką konkretną, zapętlone analogowe sekwencje stanowią tło dla chaosu generowanego poprzez mniej lub bardziej gwałtowną dekonstrukcję tradycyjnych struktur harmonijnych i rytmicznych. Krank wykorzystuje całą gamę pisków, zgrzytów i sprzężeń, krążących wokół rdzenia utworu niczym rój insektów. Wspomniane duet wykorzystuje do tego różnego rodzaju obiekty m.in metalowe, których źródła trudno mi domniemywać, nie zdziwiłbym się jednak, gdyby okazało się, że instrumenty te stworzyli sami, metodą chałupniczą z żelastwa przyciągniętego z pobliskiego złomowiska. Nie jest to rzecz szczególnie hałaśliwa, ale bezkompromisowości trudno jej odmówić. Zasadza się jednak ona na pogardzie dla tradycyjnych struktur kompozycyjnych i wspomnianej wcześniej dekonstrukcji tychże. Nie można też nie wspomnieć o dobrym, przejrzystym brzmieniu.

The Grimsel Path to duet, w którym tę drugą połówkę stanowi Jon Evans z Last Dominion Lost, który to projekt również wkrótce zagości w naszym magazynie. W przeciwieństwie do monumentu Krank, panowie prezentują “Na Verdant Hum” sześć krótszych kompozycji, będącym ich pierwszym wspólnym dziełem pod tym szyldem. Rzecz została zarejestrowana podczas występu na żywo w ramach festiwalu Foetus Frolics w Berlinie, w 2012 roku. Jest to oczywiście dostrzegalne na pierwszy rzut ucha, trudno w przypadku The Grimsel Path dopatrywać się klinicznego brzmienia, albo przynajmniej tak czystego jak to miało miejsce w przypadku Krank. Ale nie wynika to wyłącznie z okoliczności w jakich ten materiał zarejestrowano, albowiem rzecz to z natury dziksza, bo choć mam wrażenie, że pewne brzmienia są dość podobne do tych wykorzystanych w segmencie Krank, to jednak ten projekt skonfrontowany z The Grimsel Path wydaje się bardziej “skondensowany” i mimo wszystko w pewien sposób trzymany jeszcze w ryzach przez twórców. Nie mam tu na myśli brzmieniowej ekstremy czy fizycznego testowania wytrzymałości słuchacza. Chodzi tu raczej o kreowanie gęstej i opresywnej, nieludzkiej wręcz atmosfery. W industrialu The Grimsel Path puszczają wszelkie zahamowania, choć pośród wszystkich tych szumów, pętli i zniekształceń od czasu do czasu wyłania się kawałek uporządkowanej struktury jak np. w “Run Please Master”. Paradoksalnie jednak to tylko wzmaga moje poczucie niepewności i zaszczucia.

Limitowaną do stu egzemplarzy kasetę wydała oficyna The Epicurean, a jej oprawę graficzną przygotował Kristian Olsson (Survival Unit). Egzemplarzy mało, radze się więc spieszyć, zwłaszcza, że jest to rzecz na pewno niebanalna i przykuwająca uwagę.

Krank/The Grimsel Path – Verdant Hum
The Epicurean, cure.6
MC 2014

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s