V/A – Phra Rahu [English/Polish]

phra_rahu

[Reviewed by / autor recenzji: stark]


ENG:
Well it was about time something came up for diehard ambient fans. Ladies and gentlemen, I present to you a new gterma compilation. This time comprised of two CDs. Each of the silver discs literally stuffed in its entirety, so that together they last about one hundred and sixty minutes. Yet we find only twelve compositions on “Phra Rahu”. From there on it’s easy to calculate the average duration of a piece. And now time for the biggest surprise in terms of the disc’s technical aspects: you won’t be able to check how long the particular pieces are, since the compilation isn’t divided into single compositions. On both discs there’s only one enormous track. It isn’t a piece of cake, no jumping straight to your favorite moments and skipping the worse ones. You listen to “Phra Rahu” in whole or you don’t listen to it at all. Johan Rehn offered us a release that definitely won’t appeal to casual ambient fans.

Whether it’s a pressing mistake or an intentional act, it’s a matter of secondary importance. By forcing the listener to embrace the music in whole, consciously or unconsciously, the compilation draws in its microcosm totally and the stylistic consistency of the music certainly does not interfere with this fact. Most of the tracks are premiere, of all twelve only three were already published on other releases.

Just like the first composition, “Premonitions” by Last Industrial Estate, derived from “Mindscars” by Objekt4 (another project of Anders Peterson). Unless I’m mistaken, on “Mindscars” this piece was present in a slightly different form – here it’s really omnipotent, the drones breathe with the majesty of an ocean; I come to the conclusion that a more impressive opening this release could not have dreamed of. Then Parikrama joins forces with The Newschubert, a project I don’t know anything about – “The Black Hand Reaches Out” is the effect. It’s rather quiet and static ambient, although the musicians repeatedly disturb our bliss with samples of field recordings and gentle industrial sequences coming out of the background (which is quite surprising knowing Parikrama’s past achievements). Next we have Last Industrial Estate for the second time and again it’s a thing already known from “Mindscars”. “Darkest of Desires” presents Last Industrial Estate in a more calmed down but still impressive form.

I haven’t been familiar with LiST music either. But “The Devouring of the Sun” is an incredibly emotional ambient with the more classic, almost “Berlin” synth part woven between the drones. And “Tormented Lands” by Seetyca and Etheocles Stevens is on a certain level similar to the previous piece, which means dense, deep drones and delicate synths balancing them. Very nice. I must admit that the label is not making my reviewer’s job easy – sometimes it’s a real challenge to distinguish when one track ends and another one begins. In addition to that the Hungarian project Indo presents “The Intervention of Lord Vishnu” in two parts. Oh dear… Indo gives a darker and more ritualistic tone to the compilation; the late part of the composition breathes with the spirit of Z’EV … Maestro Grassow doesn’t fail us and closes the first disc (fI orgot to mention that it bears the subtitle “Eclipse Event”), with a wonderful composition, “Mohini the Enchantress”. The German artist, as usual, masterfully combines the dark, ethereal and spiritual aspects of his music.

“Rahu Mantras” is the title of the second chapter of this impressive compilation. Anders Peterson under his initials endorses “Eight Black Offerings”. It’s not that far away from what he offered in the first chapter as Last Industrial Estate. Multilayered, completely absorbing ambient, this is what it is. Period. Mathias Grassow and Czech multi–instrumentalist Jiri Mazanek had released two beautiful albums (including a live one) for Nextera (the label of the late Kristian Kotarac) back in the day. It was ambient in a slightly lighter, more ethnic and rhytmic form. “Amrita” does not differ stylistically from those discs. Mathias takes care of the electronics, Jiri plays the zither and the whole thing is lovely.

Except when the Czech hides in the shade and leaves the field to the German (see next fragment, “Rahukaalam”), it definitely thickens the atmosphere and makes the listener stand eye to eye with Jama. This is the darkest, most dense and most intense segment of “Phra Rahu”. Earth Vibration lightens the mood a bit. In “Ketu” subtle rhythms appear as well as a trance sequence, which could be spinning and spinning until the end of the cycle. The grand finale belongs to David Parsons, the New Zealander creating for over thirty years. “Nakshatra”, the end of the album, is impressive, oriental and mystical.

If you know “Gyalpo” then imagine that “Phra Rahu” is “Gyalpo” squared. More themes, more songs, but still everyone gets plenty of time for a proud presentation. And none of them disappoints. It is a kind of summary of a period of gterma activity. And a forecast for the upcoming months, perhaps years. What can I say? If this is how the future of this Swedish label is about to look, I see it in very bright colors.

PL: No to czas na coś dla ambientowych twardzieli. Drodzy państwo, oto nowa kompilacja z gterma. Tym razem dwupłytowa. Każdy ze srebrnych krążków wypchano muzyką dosłownie w całości, ponieważ w sumie oba trwają około sto sześćdziesiąt minut. A kompozycji na “Phra Rahu” znajdujemy tylko dwanaście. Łatwo zatem obliczyć średni czas trwania jednego utworu. I tu największa niespodzianka jeżeli chodzi o techniczne aspekty płyty: nie sprawdzisz ile poszczególne kawałki trwają, gdyż kompilacja nie jest nawet na nie podzielona. Na obu płytach znajduje się tylko jedna potężna ścieżka. Nie ma lekko, nie ma przeskakiwania do ulubionych fragmentów i omijania tych gorszych. Słuchasz “Phra Rahu” w całości albo w ogóle. Johan Rehn zaoferował nam wydawnictwo, które zdecydowanie nie przypadnie do gustu niedzielnym ambienciarzom.

Czy to błąd w tłoczni, czy celowe działanie, to jest akurat sprawą drugorzędną. Świadomie bądź nieświadomie zmuszając do ogarnięcia muzyki w całości kompilacja wciąga w swój mikroświat bez reszty a stylistyczna spójność na pewno w tym fakcie nie przeszkadza. Większość utworów jest premierowa, z dwunastu tylko trzy znalazły się już wcześniej na innych płytach.

Tak jak między innymi pierwsza kompozycja, “Premonitions” autorstwa Last Industrial Estate, pochodząca z “Mindscars” Objekt4 (drugiego projektu Andersa Petersona). O ile się nie mylę na “Mindscars” fragment ów miał nieco inną formę – tutaj brzmi naprawdę potężnie, drony tchną morską przestrzenią a ja dochodzę do wniosku, że bardziej imponującego otwarcia to wydawnictwo nie mogło sobie wymarzyć. Później lubiana przez naszą ekipę Parikrama łączy swe siły z bliżej mi nieznanym The Newschubert – “The Black Hand Reaches Out”. To dość spokojny i statyczny ambient, choć kilkukrotnie muzycy zakłócają błogostan samplami nagrań terenowych i dobiegającymi z drugiego planu delikatnie industrialnymi sekwencjami (co dosyć zaskakuje znając wcześniejsze dokonania Parikrama). Dalej mamy Last Industrial Estate po raz drugi i ponownie jest to rzecz znana z “Mindscars”. “Darkest Of Desires” prezentuje Last Industrial Estate w bardziej wyciszonej choć wciąż imponującej formie.

Z LiST też wcześniej nie dane było mi się zetknąć. Ale “The Devouring of the Sun” to niesamowicie emocjonalny ambient z wplecioną pomiędzy drony bardziej klasyczną, prawie “berlińską” partią syntezatora. Natomiast “Tormented Lands” Seetyca i Etheoclesa Stevensa jest na pewnej płaszczyźnie utworem podobnym do poprzedniego, czyli złożonym z gęstych, głębokich dronów i balansującego je delikatniejszego klawisza. Ładne, pewnie, że ładne. Nie ukrywam, że wytwórnia nie ułatwiła zadania recenzentowi i czasem rozróżnienie kiedy kończy się jeden fragment i zaczyna kolejny stanowi nie lada wyzwanie. Jeszcze na dodatek węgierski projekt Indo przedstawia “The Intervention of Lord Vishnu” w dwóch częściach. O rany… Indo nadaje kompilacji mroczniejsze i bardziej rytualne oblicze, dalsza część kompozycji tchnie duchem Z’eva… Maestro Grassow nie zawodzi i zamyka pierwszy krążek (zapomniałem wspomnieć, iż nosi on podtytuł “Eclipse Event”) wspaniałą kompozycją “Mohini The Enchantress”, w której Niemiec jak zwykle po mistrzowsku łączy mrok, eteryczność i duchowość.

“Rahu Mantras”. Taki tytuł nosi rozdział drugi tej imponującej kompilacji. Anders Peterson pod swoimi inicjałami firmuje “Eight Black Offerings”. Nie jest to takie odległe od tego co proponował w pierwszym rozdziale jako Last Industrial Estate. Wielowarstwowy, w stu procentach absorbujący ambient, tym jest ta kompozycja. Mathias Grassow i czeski multiinstrumentalista Jiri Mazanek wydali swego czasu dwie piękne płyty (w tym jedną koncertową) dla Nextera (wytwórni świętej pamięci Kristiana Kotaraca). To był ambient w nieco jaśniejszej, bardziej etnicznej i zrytmizowanej formie. “Amrita” nie odbiega stylistycznie od tamtych płyt. Mathias obsługuje elektronikę, Jiri zajmuje się sitarem i jest pięknie.

Tyle że kiedy Czech usuwa się w cień i zostawia plac Niemcowi (patrz: kolejny fragment, “Rahukaalam”), ten zdecydowanie zagęszcza atmosferę i każe słuchaczowi stanąć oko w oko z Jamą. To najmroczniejszy i jednocześnie najbardziej gęsty i intensywny segment “Phra Rahu”. Earth Vibration rozjaśnia nieco nastrój. W “Ketu” pojawia się subtelny rytm i transowa sekwencja, która mogłaby się tak kręcić i kręcić aż do skończenia cyklu. A wielki finał należy do Davida Parsonsa, nowozelandczyka tworzącego od ponad trzydziestu lat. Finał to imponujący, orientalny i mistyczny.

Jeśli znacie “Gyalpo” to “Phra Rahu” jest takim “Gyalpo” do kwadratu. Więcej kompozycji, więcej artystów, ale wciąż każdy otrzymuje mnóstwo czasu aby godnie się zaprezentować. I żaden z nich nie zawodzi. Jest to swego rodzaju podsumowanie jakiegoś okresu działalności gterma. I jednocześnie prognoza na dalsze miesiące i lata. Cóż mogę powiedzieć, jeśli tak ma wyglądać przyszłość tego szwedzkiego labela, to widzę ją w bardzo jasnych barwach.

V/A – Phra Rahu
gterma, gterma040
2xCD 2014

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s