Origami Galaktika – One [English/Polish]

origami

[Reviewed by / autor recenzji: stark]

ENG: Benny Braaten’s Origami Galaktika is apparently one of the most known projects focused inside the so–called Origami Republika – a group of artists who share their creativity in every possible form; musical, visual, etc… They are gathered under one moniker, but at the same time they retain their autonomy and are not subjected to any internal censorship.

The album “One” by Origami Galaktika has been released by the project itself in cooperation with Monochrome Vision. It contains eight tracks, six of which are completely new, while for the first and last track the musician had to delve deeper into his archives, as their creation dates back to 2006. The character of the album is well reflected by the cover, because this thing is minimal, created with residual – if any – interference of electronic machinery and built using natural sounds, whether crafted by Benny himself or captured from the environment.

The second track, “Ground And Open The Receptors” suited me exceptionally, entwining around the listener with these addictive drones, the monotonous trance of which is sometimes interfered with by something I’d call an aural echo of the bird that Salvador Dali might paint. In a sense, its continuation is “The Beautiful Wonders And Dimensions Of Creation”. While “Clearing Of Spaces” reveals a primal rhythmic layer. Listening to the whole CD has raised quite clear associations with Aural Hypnox, but at this point two things should be kept in mind: first, that Origami Galaktika has been active for twenty years – it’s an experienced project having performed hundreds of concerts all over the world, and if comparisons were to be made, the Finnish projects centered around said label would rather be compared to Origami Galaktika than vice versa.

Secondly, I have the impression – aggravated by the track titles – that this work is perhaps even more primal, not to say ‘atavistic’. You don’t need to perform any rituals here, call upon specific deities or other entities. “One” is music outside of time, directly from the Earth’s core. The parallels are present but treat them in the category of general signposts rather than an actual comparison.

These newer tracks – I wouldn’t call them compositions , because they give the impression of being heavily improvised – appeal to me more. They are hiding a real power and pristine energy. Listen to “In The Heartroom–Moment Is Everything / Homecoming”. This power is a strong aspect of “One”, as well as its reluctance to settle for compromises. A direct consequence of the incorporation of its principles into practice. Sometimes it almost asks for a modern intercalation, an electronic underlining of this or that accent. But hey, maybe it would sound more modern, but would it still be one hundred percent honest?

PL: Origami Galaktika Benny’ego Braatena, to zdaje się jedno z najpopularniejszych przedsięwzięć skupionych wewnątrz tzw. Origami Republiki – grupy artystów, którzy dzielą się tym, co im w duszy siedzi w każdej możliwej formie, muzycznej, wizualnej itp. Wszyscy oni zgromadzeni są pod jednym szyldem, ale jednocześnie zachowują swą autonomiczność i nie podporządkowują się żadnej wewnętrznej cenzurze.

“One” Origami Galaktiki wydane zostało przez projekt we współpracy z Monochrome Vision z Rosji. Zawiera osiem utworów, z czego sześć jest zupełnie nowych, z kolei po pierwszy i ostatni muzyk musiał sięgnąć głębiej w archiwa, gdyż ich powstanie datuje się na 2006 rok. Dobrze charakter płyty odzwierciedla okładka, ponieważ rzecz to minimalistyczna, powstała przy szczątkowej – o ile w ogóle – ingerencji maszyn elektronicznych i zbudowana w oparciu o dźwięki naturalne, czy to spreparowane przez samego Benny’ego, czy też uchwycone z otoczenia.

Wyjątkowo do gustu przypadł mi drugi numer, “Ground And Open The Receptors” oplatający się wokół słuchacza tymi uzależniającymi dronami, których monotonna transowość zakłócana jest czymś, co nazwałbym auralnym echem ptaka, jakiego mógłby namalować np. Salvador Dali. W pewnym sensie kontynuacją tegoż wydaje się The Beautiful Wonders And Dimensions Of Creation”. A w “Clearing Of Spaces” ujawnia się pierwotna warstwa rytmiczna. Słuchając całej płyty nasuwają mi się dość jednoznaczne skojarzenia z Aural Hypnox, ale należy w tym miejscu pamiętać o dwóch rzeczach. Origami Galaktika jest aktywna od dwudziestu lat – to doświadczony projekt, mający za sobą setki koncertów na całym świecie i jeśli ktoś miałby być do kogoś porównywany, to raczej fińskie projekty skupione wokół wspomnianego labela do Origami Galaktika niż odwrotnie.

Po drugie, mam wrażenie – które potęgują tytuły poszczególnych utworów – iż twórczość to chyba jeszcze bardziej pierwotna, żeby nie rzec “atawistyczna”. Tu nie trzeba przeprowadzać żadnych rytuałów, wzywać konkretnych bóstw czy innych bytów. “One” to muzyka spoza czasu, wprost z jądra Ziemi. Paralele są, ale traktować je należy w kategorii ogólnego drogowskazu niż rzeczywistego porównania.

Te nowsze utwory – których kompozycjami nie nazwę, bo sprawiają one wrażenie mocno improwizowanych – przemawiają do mnie bardziej. Tkwi w nich moc i dziewicza energia. Posłuchajcie “In The Heartroom-Moment Is Everything / Homecoming”. Siła to to mocna strona “One”, podobnie jak jej niechęć do pójścia na kompromis. Konsekwencja we wcielaniu swoich zasad w życie. Czasem aż się prosi o jakiś nowoczesny wtręt, podkreślenie elektroniką tego czy tamtego akcentu. Może zabrzmiałoby to bardziej współcześnie, ale czy wciąż byłoby w stu procentach szczere?

Origami GalaktikaOne
self-released
CD 2014

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s