Prioratvm – Those Who Linger [English/Polish]

prioratvm

[Reviewed by / autor recenzji: stark]

ENG: Claiming that this album has delighted me in any particular way, would be quite a lie. The thing is of very common character, which means that it has its moments, but ultimately doesn’t possess enough strength, originality or glitter to focus the listener’s attention for more than a few listens. Though let’s be honest, in today’s flood of new music even a few sessions with an album is something – the advantage of “Those Who Linger” could also be its short duration, which may not blow your head off, but at least it won’t torment or bore you to death during this half of an hour.

Such a ‘moment’ as mentioned above is the opening, “Batin”, where a female voice – accompanied by keyboard and acoustic guitar – tells a story which tempts with mystery in French. It intrigues, charms and awakens hope for something original and atmospheric. Unfortunately, later on Prioratvm turns to a direction which may be secure and likely to attract more listeners (of course bearing everything in mind it’s still a niche), but isn’t very demanding nor constitutes a major challenge for either the listener or – I assume – the musician himself. The simple, though often catchy neoclassical parts are lacking power and authenticity of sound. Same old story, I often find fault with this element, but I cannot help that it bothers me so much. I know that hardware or financial limitations may be the reason, but there are a few musicians who have somehow managed to surmount it, or at least to look before they leap. The martial elements I’ll pass over with silence – fortunately there aren’t that many of them on the album.

Therefore, Prioratvm comes off best in the calmer parts where the acoustic guitar is eventually underlined by gentle synths. As in the aforementioned “Batin” or “Lost Memories”, a title that captures the spirit of the song nicely. Except that it’s only a few minutes long. A shame, really. Perhaps on his next release the musician will place a greater emphasis in such moments which may not be particularly sophisticated, but at least on “Those Who Linger” were performed with lightness and above all straight from the heart.

Prioratvm comes from Italy, and “Those Who Linger” is the project’s first full-length production. Before that the musician released an EP via FinalMuzik. I wish him all the best, perseverance above all. Maybe the next album will appeal to me more. At the moment, however, “Those Who Linger” goes back on the shelf. I have to mention that the graphic design is very nice and aesthetically done – in this aspect there is nothing to be ashamed of. If in the next release the audio will equal the visuals, I guess it might be quite alright.

PL: Skłamałbym twierdząc, że szczególnie zachwyciła mnie ta płyta. Rzecz to najpospolitszego obecnie charakteru, czyli wydawnictwo, które ma momenty, ale w ostatecznym rozrachunku nie posiada na tyle siły, oryginalności bądź błysku, aby skupić uwagę słuchacza na więcej niż kilka przesłuchań. Choć bądźmy szczerzy, w dzisiejszym zalewie nową muzyką nawet takie kilka sesji to sporo – zaletą “Those Who Linger” może być również krótki czas trwania płyty, która choć łba nie urywa, przynajmniej nie zdąży przez te pół godziny z małym okładem zamęczyć bądź zanudzić na śmierć.

Takim wspomnianym wcześniej “momentem” jest otwarcie płyty, “Batine”, w którym przy akompaniamencie klawisza i gitary akustycznej kobiecy głos w języku francuskim opowiada jakąś nęcącą tajemnicą historię. Wciąga ta piosenka, ujmuje, rozbudza nadzieję na coś niebanalnego i nastrojowego. Niestety później Prioratvm skręca w kierunku może i bezpiecznym oraz mogącym przyciągnąć większą ilość słuchaczy (oczywiście zachowując wszelkie proporcje – to wciąż nisza), ale jednak mało wymagającym, nie stanowiącym większego wyzwania zarówno dla odbiorcy, jak i – jak mniemam – dla samego twórcy. Prostym choć w wielu momentach chwytliwym partiom neoklasycznym brakuje mocy a jednocześnie naturalności brzmienia. Stara śpiewka, tak często czepiam się tego elementu, ale nic nie poradzę, że tak bardzo mi to przeszkadza. Wiem, że swoją rolę odgrywają ograniczenia sprzętowe bądź finansowe, ale tym kilku nielicznym udaje się jakoś to przeskoczyć, albo przynajmniej zmierzyć siły na zamiary. Elementy martial pomijam milczeniem – na szczęście aż tak wielu ich tu nie ma.

Dlatego najlepiej Prioratvm wypada na “Those Who Linger” we fragmentach czysto akustycznych, na gitarę podkreśloną ewentualnie delikatnym klawiszem. Jak we wspomnianym “Batine” albo jak w “Lost Memories”, który to tytuł celnie oddaje ducha utworu. Tyle, że to tylko kilka minut. Szkoda. Może przy okazji następnej płyty muzyk położy większy nacisk na te właśnie partie, które jakoś szczególnie wyrafinowane może nie są, ale odegrano je z lekkością i przede wszystkim z sercem.

Prioratvm pochodzi z Włoch, a “Those Who Linger” jest pierwszą długą płytą tego jednoosobowego projektu. Wcześniej muzyk wydał EP-kę w FinalMuzik. Życzę projektowi wszystkiego najlepszego, wytrwałości przede wszystkim. Może następna płyta przemówi do mnie bardziej. Na chwilę obecną jednak “Those Who Linger” wędruje na półkę. Dodam jeszcze, że album został bardzo ładnie i estetycznie wydany – w tym aspekcie Prioratvm nie ma się czego wstydzić. Jeżeli przy następnej okazji warstwa dźwiękowa dorówna wizualnej, będzie dobrze.

PrioratvmThose Who Linger
La Esencia, LER005
CD 2013

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s