V/A – Epicurean Escapism II [English/Polish]

CD-DVD-Verpackung-22.05.2013

[Reviewed by / autor recenzji: stark]

ENG: “Epicurean Escapism II” is not only an epicurean, but also an epic album. This release prepared on the occasion of the festival of the same name, in addition to the CD, also includes a DVD and a 20-page booklet featuring the work of a few graphic artists, mostly related to the post-industrial scene.

The whole initiative, primarily the festival, and this audiovisual amalgam as its complement, is focused on the idea of escapism as a driving force for action. The artists who participated in this project not only stand out from the ordinary day-to-day existence, but use this escape as a ‘source of energy for artistic work’ (Ernst Bloch). They disconnect themselves from the everyday routine, and translate the inspiration that this visit to ‘the other side’ brings into music or visual art. More information on this can be found in the article inside the album. It contains the presentation the concept for “Epicurean Escapism II” and the artists who participated in the release.

Before proceeding to discuss the CD, it has to be mentioned that this edition of “Epicurean Escapism” was created on the opportunity of last year’s festival. However, on the 22nd and 23rd of August in Berlin, another Epicurean Escapism Festival will take place and among the performers we can find such names as Morthound, Con-Dom, Sophia or Megaptera. As for the visual arts side, Martin Bladh and Karolina Urbaniak will show their works. For more information visit the Facebook profile here: https://www.facebook.com/events/566606076765549/?fref=ts

The CD contains seven new songs by five different projects (two of them are present with two tracks). Ke / Hil is the opener, a project by people associated with Genocide Organ and Anenzephalia. “Dark Germany” is short, dark, soulless, yet orderly in a German manner, a fact that increases the feeling of being stifled by a totalitarian machine. Ke/Hil is followed by two pieces by Anemone Tube which stands on the opposite side of the barricade. The controlled chaos of “Apocalyptic Fantasy” and the enchanting “Accumulations”; sounds close to noise aesthetics wrestle with atmospheric drones and a variety of voice samples and field recordings. These few minutes of music only reinforce my belief that Anemone Tube is at the moment one of the most interesting projects moving in the overlapping area between industrial, power electronics and dark ambient.

Then we have Post Scriptvm, known for some good materials released by Tesco. “Leprous Driver” is a strong dark ambient track, full of low frequencies, single sounds scattered in outer space, cold and gloomy atmospheres. In addition to Anemone Tube, the Swedish Trepaneringsritualen also has the opportunity to present two songs. This is a young project which, however, in a short period of time has managed to achieve a more than fairly good reputation. During the past several months the Swede has issued his materials in labels such as, among others, aufnahme + wiedergabe, Malignant, Silken Tofu and Cold Spring. Label owners kill each other over Trepaneringsritualen and I can really understand it. “Vanärat Är Ditt Namn” is a rhythmic but nevertheless quite restrained death industrial track – as if the artist doesn’t want to scream out all of his accumulated rage, but rather hatefully drawls it out through clenched teeth. In “End Of Flesh” the musician resigns from the rhythmic pattern, focusing on lo-fi drones and ritual incantations. The last part of the CD belongs to Steve Cammack and his Dieter Müh. This is an extraordinary twenty minutes of music, and the beginning is somehow in opposition to the previous heavy, often nihilistic sounds. The moody piano from the beginning of the track, however, transforms quite quickly to mantric percussion, creating a form through which the listener can momentarily break away from the here and now.

We who were living are now dying. This T. S. Eliot quote constitutes the title and at the same time the declining motto of the DVD, which is wholly owned by Mike Dando and his Con-Dom project. There are six impressions registered in a super-8 camera film, where Mike talks about his fears not only through music, but also through images, the fascinations of a falling world and rotting societies at the turn of the century. Some of these images exude a more subtle message. Some are shocking and hit the viewer right between the eyes. Religious symbolism is present in all the films, often counterpointed by physical and spiritual pathologies. The whole thing is strongly pessimistic in its significance, it’s kind of Weltschmerz, but I feel it’s deprived of a melancholic reflection on the falling world. “We who were living are now dying” presents a more concrete approach, sometimes almost cynical. Mike Dando doesn’t wring his hands on the condition of society. He simply asks “why”? Formally, this may be associated with Vienna Actionists works, although Dando neither stands in front of the camera nor arranges any artificial situations. He just observes. These films, as well as the accompanying music, were made in the eighties, with the exception of “Hunger For Death”.

A third form of art that we are dealing with on “Epicurean Escapism II” are graphic works (paintings, drawings, photographs) by such artists as Alex Tennigkeit, Philip Best, Andrew Liles and Rudolf Eb.er. Obviously in most cases, these aren’t pieces that Sunday art lovers would appreciate – some of them consciously emanate ugliness – I won’t estimate their artistic value, I’m not an art connaisseur and simply don’t know much about the topic, but I can see that all of these works are open for a very broad interpretation.

“Epicurean Escapism II “presents a specific fragment of counterculture in the widest extent possible. First of all, it’s a musical release, and as such I give it a very high note. A piece of a really good job.

PL: “Epicurean Escapism II” jest nie tylko epikurejskim, ale i niezwykle epickim wydawnictwem. Ta, powstała na okazję festiwalu o tej samej nazwie produkcja, oprócz płyty CD zawiera również DVD oraz kilkunastostronicowy album prezentujący prace graficzne artystów w większości związanych z postindustrialną sceną.

Cała inicjatywa, czyli przede wszystkim festiwal, ale i opisywane wydawnictwo jako jego dopełnienie, skupia się na idei eskapizmu jako siły pobudzającej do działania. Artyści, którzy wzięli udział w tym przedsięwzięciu nie tylko odcinają się od zwykłej codziennej egzystencji, ale wykorzystują tę ucieczkę jako “źródło energii do pracy artystycznej” (Ernst Bloch). Odcinają się od powszedniej rutyny, a inspirację jaką przynosi wizyta “po tamtej stronie” przekuwają w muzykę lub obraz. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w artykule wewnątrz wspomnianego albumu zawierającym przedstawienie koncepcji “Epicurean Escapism II” oraz artystów, którzy opublikowali tu swe prace zarówno dźwiękowe, jak i wizualne.

Zanim przejdę do omówienia CD, wspomnę jeszcze, że ta część “Epicurean Escapism” powstała na okazję zeszłorocznej edycji festiwalu. Natomiast w dniach 22.08-23.08 2014 odbędzie się kolejna edycja, w której udział wezmą m.in.: Morthound, Con-Dom, Sophia czy Megaptera, a prace swe zaprezentują Martin Bladh i Karolina Urbaniak. Więcej informacji na profilu facebookowym: https://www.facebook.com/events/566606076765549/?fref=ts

Płyta CD zawiera siedem premierowych kompozycji pięciu różnych projektów (dwa z nich prezentują po dwa utwory). Rozpoczyna Ke/Hil, projekt ludzi powiązanych z Genocide Organ i Anenzephalia. “Dark Germany” jest krótkie, ciemne i bezduszne a jednocześnie po niemiecku uporządkowane, co wzmaga jeszcze poczucie zaszczucia przez totalitarną machinę. Dwa kolejne numery należą do Anemone Tube i stoją po przeciwnej stronie barykady. Kontrolowany chaos “Apocalyptic Fantasy” i “Accumulations” urzeka, brzmienia ocierające się o noise zmagają się tu z atmosferycznymi dronami i różnorakimi samplami głosów i nagrań terenowych. Te kilkanaście minut muzyki utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że Anemone Tube to w tej chwili jeden z najciekawszych projektów poruszających się w okolicach punktu, w którym stykają się industrial, power electronics i dark ambient.

Dalej mamy Post Scriptvm znany z kilku dobrych materiałów wydanych w Tesco. “Leprous Driver” to mocny dark ambient pełen niskich częstotliwości, pojedynczych brzmień porozrzucanych w kosmicznej przestrzeni oraz zimnej i ponurej atmosfery. Oprócz Anemone Tube także szwedzki Trepaneringsritualen ma okazję zaprezentować dwa utwory. To młody projekt, któremu jednak w krótkim czasie udało się osiągnąć całkiem niezłą renomę. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy Szwed wydawał swoje materiały w takich labelach jak m.in. aufnahme + wiedergabe, Malignant, Silken Tofu czy Cold Spring. Zabijają się wydawcy o Trepaneringsritualen i ja jestem w stanie to zrozumieć. “Vanärat Är Ditt Namn” to rytmiczny lecz mimo wszystko dosyć powściągliwy death industrial – jakby muzyk całą swoją wściekłość nie tyle chciał wykrzyczeć, co nienawistnie wycedzić przez zaciśnięte zęby. W “End Of Flesh” muzyk rezygnuje z warstwy rytmicznej koncentrując się na nisko strojonych dronach i rytualnych inkantacjach. Ostatnia partia płyty należy do Steve’a Cammacka i jego Dieter Müh. To bardzo piękne dwadzieścia minut muzyki, a ich początek stoi niejako w opozycji do poprzednich ciężkich, nierzadko nihilistycznych brzmień. Nastrojowy fortepian z początku przechodzi jednak dość szybko w mantryczne perkusjonalia, tworząc formę, dzięki której także słuchacz może na chwilę oderwać się od tu i teraz.

My, którzy kiedyś żyliśmy a dziś umieramy. Ten cytat z T. S. Eliota stanowi tytuł i jednocześnie schyłkowe motto płyty DVD, która w całości należy do Mike’a Dando i jego Con-Dom. To sześć zarejestrowanych kamerą super 8 impresji filmowych, w których Mike nie tylko muzyką, ale i obrazem opowiada o swoich lękach, fascynacji upadkiem, zgniliźnie społeczeństwa przełomu wieków. Część z tych obrazów emanuje przekazem bardziej subtelnym. Część szokuje i wali między oczy. We wszystkich impresjach pojawia się symbolika religijna kontrapunktowana przez obrazy patologii fizycznej i duchowej. Rzecz to mocno pesymistyczna w wymowie, jest to swego rodzaju weltschmerz, tyle że pozbawiony melancholijnej zadumy nad upadającym światem. “We who were living are now dying” prezentuje nastawienie bardziej konkretne, czasem nieomal cyniczne. Mike Dando nie załamuje rąk nad kondycją społeczeństwa. On po prostu pyta “dlaczego”? Formalnie może się to kojarzyć z pracami Akcjonistów Wiedeńskich, aczkolwiek Dando nie staje po drugiej stronie kamery ani nie inscenizuje żadnych sytuacji. Tylko obserwuje. Filmy te powstały w latach osiemdziesiątych (z wyjątkiem “Hunger For Death”), podobnie jak muzyka im towarzysząca.

Trzecią formą sztuki, z jaka mamy do czynienia na “Epicurean Escapism II” są prace graficzne (obrazy, rysunki, zdjęcia) takich artystów jak m.in. Alex Tennigkeit, Philip Best, Andrew Liles czy Rudolf Eb.er. W większości przypadków nie są to rzecz jasna dzieła, które doceniliby niedzielni miłośnicy sztuki – niektóre z nich świadomie epatują brzydotą. Ich walorów artystycznych nie będę oceniał, bo się po prostu na tym nie znam, ale potrafię dostrzec, że wszystkie te prace pole do interpretacji pozostawiają szerokie.

‘Epicurean Escapism II” prezentuje pewien wycinek kontrkultury w stopniu najszerszym z możliwych. Przede wszystkim jest to jednak wydawnictwo muzyczne i jako takie oceniam je wysoko. Kawał naprawdę dobrej roboty.

V/A – Epicurean Escapism II
The Epicurean, cure.2 / silken tofu, stx.29 / Peripheral Records, PR019
CD+DVD 2013

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s