Munma – No Apologies [English/Polish]

munma

[Reviewed by / autor recenzji: stark]

ENG: The sun begins to rise over the horizon, it seems that it will be another sunny day. Distorted only by humming generators or the sound of a single car passing in the distance, silence is slowly becoming a memory. More and more human voices around. Laughter, quarrels… Beirut wakes up from its sleep.

Jawad Nawfal has already, somehow indirectly, ‘visited’ Santa Sangre. He was helping Elyse Tabet on the “Newfound Grids” album by Litter. Munma is Jawad’s unique project, and “No Apologies” is his first full-length production recorded under this name. Besides this Jawad has recorded three EPs, all released through the Lebanese Incognito Records.

It may seem exotic to us, but it turns out that electronic music is quite resilient in Lebanon and Jawad Nawfal is one of the scene’s most active entities. Munma, one of several of his projects, musically revolves around IDM sprinkled with a bit of ambient music. In fact, it isn’t that far of the aforementioned Litter project’s music. Munma offers the listener a journey through the great city. A journey that is restless, quivering, resembling a bike ride on congested roads, narrow streets, the crowds of people haggling in the old square. The heat pouring from the sky, sand biting into the eyes… Dynamic, broken rhythms intertwined with languorous, although quite serene electronic backgrounds. And around that a lot of glitches and interferences, symbols of the modern world.

It’s difficult not to mention the clearly marked accents specific to the musician’s provenance. In both aspects, rhythmic and melodic. It adds a nice, somewhat noble character to this, after all very modern music. The biggest surprise on “No Apologies” is undoubtely the sixth track, “Yoga Revisited” where we have an interesting guest, a man named Mazen El Sayed responsible for the lyrical and vocal layering of the track. Actually this is the only composition where regular vocals appear. And nothing would be out of the ordinary, if not for the fact that Mazen El Sayed… raps in Arabic. Pure arabic hip hop, yo! And it’s surprisingly damn intriguing, especially since it apparently is the most disturbing piece of “No Apologies”. I feel like I’ve deviated from my commonly frequented routes and entered into a forbidden zone, where it’s easy to get the regular asskicking. Nice stuff, you don’t have to apologize, Mr. Nawfal.

Is there anything to complain about on the album? If anything, it’s the sound. Too modern, too sterile and therefore sometimes too flat. Yes, the same compositions contain a lot of aural glitches, but generally I’d prefer if a certain sandy atmosphere would hover over the thing, a sort of aural simoom. Yet apart from that it’s an interesting position, on the one hand bearing cognitive advantages especially for the Western listener, on the other hand filled with professionally performed compositions, simply nice to listen to. Good job, Jawad and Syrphe Records.

PL: Zaczyna świtać, wygląda na to, że to będzie kolejny słoneczny dzień. Zakłócana co najwyżej brzęczeniem generatorów, czy odgłosem pojedynczych samochodów przejeżdżających w oddali cisza, powoli staje się wspomnieniem. Coraz więcej ludzkich głosów wokół. Śmiechu, kłótni… Bejrut budzi się ze snu.

Jawad Nawfal pośrednio gościł już na łamach Santa Sangre wspomagając Elyse Tabet na płycie “Newfound Grids” autorstwa Litter. Munma to autorski projekt Jawada, a “No Apologies” jest pierwszą pełnometrażową produkcją nagraną pod tym szyldem. Wcześniej Jawad nagrał trzy EP-ki, które ukazały się za pośrednictwem libańskiej Incognito Records.

Dla nas, wydawałoby się egzotyka,  jednak okazuje się, że muzyczno-elektroniczny światek działa w Libanie dosyć prężnie a Jawad Nawfal jest tam jedną z bardziej aktywnych postaci. Munma  to jeden z kilku jego projektów, muzycznie obracający się wokół stylistyki IDM okraszonej odrobiną ambientu. Nie jest to w sumie aż tak odległe od wspomnianego wcześniej Litter. Munma oferuje słuchaczowi podróż po wielkim mieście. Podróż niespokojną, rozedrganą, przypominającą trochę jazdę motocyklem po zatłoczonych drogach, wąskich uliczkach, przez tłum ludzi targujących się na starym placu. Żar leje się z nieba, piasek gryzie w oczy… Dynamiczna, połamana rytmika przeplata się z leniwymi, choc dość pogodnymi elektronicznymi tłami. A wokół tego mnóstwo sprzężeń, zgrzytów i zakłóceń, symboli współczesnego świata.

Nie sposób nie wspomnieć o wyraźnie zaznaczonych akcentach charakterystycznych dla miejsca zamieszkania muzyka. Zarówno na płaszczyźnie rytmicznej, jak i melodycznej. Dodaje to fajnego, nieco szlachetnego charakteru tej bardzo przecież nowoczesnej muzyce. A największym zaskoczeniem na “No Apologies” jest szósty numer, “Yoga Revisited”, w którym pojawia się gość, niejaki Mazen El Sayed odpowiedzialny za warstwę wokalno-liryczną utworu. To jedyna kompozycja, w której pojawia się regularny wokal. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż Mazen El Sayed… rapuje po arabsku. Pure arabic hip hop, yo! Wyszło… cholernie intrygująco, tym bardziej, że – jak się wydaje – to najbardziej niepokojący fragment “No Apologies”. Czuję się jakbym zboczył z powszechnie uczęszczanych szlaków i wszedł w jakiś zakazany zaułek, gdzie łatwo dostać po ryju. Dobra rzecz, nie masz pan za co przepraszać, panie Nawfal.

Czy miałbym się do czego przyczepić? Jeśli już, to do brzmienia. Zbyt nowoczesnego, zbyt sterylnego i przez to miejscami zbyt płaskiego. Owszem, w samych kompozycjach sporo jest dźwiękowych zanieczyszczeń, ale wolałbym, żeby ogólnie nad całością unosiła się taka piaszczysta aura, dźwiękowy samum. Ale poza tym to ciekawa pozycja, z jednej strony mająca walory poznawcze zwłaszcza dla zachodniego słuchacza, a z drugiej wypełniona udanymi kompozycjami, po prostu miła w słuchaniu. Dobra robota Jawad i Syrphe Records.

MunmaNo Apologies
Syrphe Records, S-017
CD, Digital 2013

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s