Aquavoice – Grey [English/Polish]

aquavoice

[Reviewed by /autor recenzji: stark]

ENG: I’d be lying if I said that I know Aquavoice works inside out. I’ve never heard this project’s music before, yet it turns out that “Grey” is already Tadeusz Łuczejko’s fourth album – not just a musician, but also the organizer of the Ambient Festival in Gorlice, Poland.

Therefore I find it hard to talk about “Grey” in the context of previous albums, released for Requiem and Generator. It is certainly obvious that it’s the work of an experienced artist, aware of his musical knowledge, skills and perhaps restrictions. What caught my attention from the very beginning is a kind of emotional alienation. He selects sounds and colors of the titular grey and fairly cold shade. Warmer hues can be found for the first time in the fourth track, ironically titled “Terra Incognita”. There is still a certain mystery underneath, but this time it involves discovering new lifeforms somewhere in space, outside the solar system.

It’s not a bad album. Recently I notice myself more and more frequently deviating towards a more “humane” type of music , the kind where the artist marks his emotional toll on. Of course the musical images of abandoned factories, post-apocalyptic landscapes, the depth and emptiness of space still give me a lot of pleasure. But at the same time I start to value this human factor more and more. This doesn’t mean that “Grey” is a completely dehumanized form, after all endearing melodies are present here, as well as very pleasant and calming synth textures and even a few samples of human voices. But it’s served in a strangely distant manner. And eventually I came to the conclusion that maybe that is where the strength of this release lies. In touching deeply humanistic issues in a seemingly reserved manner. Like “2001: A Space Odyssey” exploring the mysteries that are haunting humanity for centuries? Certainly Aquavoice’s caliber in the music world can’t be compared to Kubrick’s contribution in cinematography, but I can see some affinity of ideas.
The music is ambient in a quite complex form. I mentioned earlier about the album’s interesting melodic and atmospheric textures, but the musician is not afraid to implement in his work some small doses of dirt, glitches or dissonance. Rhythmic forms are also present, whether pulsating in the background or advanced to the forefront. It’s impossible not to notice the occasional references to the works of the classics in the vein of Tangerine Dream. On the contrary, in terms of atmosphere “Grey” personally reminds me of Andrew Lagowski’s S.E.T.I. (and it’s not because the first piece is titled “S.E.T.I. Project”). Similar toning, spatio-temporal indeterminacy…

Tadeusz Łuczejko created a very decent piece of work, presenting accessible but original and thought-provoking ambient. Also technically speaking the release is of high quality, therefore it’s worth to take a look around for “Grey”.

PL: Skłamałbym mówiąc, że twórczość Aquavoice mam w małym palcu. Nigdy wcześniej nie słyszałem muzyki tego projektu, a okazuje się, że “Grey” to już czwarty album Tadeusza Łuczejki, nie tylko muzyka, ale i organizatora gorlickiego Ambient Festivalu.

Trudno mi mówić o “Grey” w kontekście poprzednich płyt, wydawanych dla Requiem i Generatora. Na pewno słychać, że to praca twórcy doświadczonego, świadomego swej muzycznej wiedzy, umiejętności, być może ograniczeń. Co zwróciło moją uwagę od samego początku, to swego rodzaju emocjonalne wyalienowanie. Muzyk dobiera brzmienia i barwy o tytularnie szarym i dosyć chłodnym odcieniu. Pierwsze cieplejsze odcienie odnalazłem chyba dopiero w czwartym utworze zatytułowanym – o ironio – “Terra Incognita”. Wciąż jest tu pewna tajemnica, ale tym razem wiąże się ona z odkrywaniem nowych form życia gdzieś w kosmosie, poza Układem Słonecznym.

Ale to niezła płyta. Ostatnio zauważam u siebie coraz częstsze odchyły ku bardziej “ludzkiej” muzyce, takiej, na której swoje emocjonalne piętno dany artysta zostawia. Wciąż oczywiście dużo radości dają mi muzyczne obrazy opuszczonych fabryk, postapokaliptycznych przestrzeni, głębi i pustki kosmosu. Ale i czynnik ludzki zaczyna się liczyć coraz bardziej. Oczywiście to nie jest tak, że “Grey” to forma zupełnie zdehumanizowana, wszak odnaleźć tu można i – mniej lub bardziej rozbudowane – ujmujące melodie, i bardzo przyjemne i uspokajające plamy syntezatorowe, a nawet kilka sampli ludzkich głosów. Ale podano to w sposób dziwnie zdystansowany. I doszedłem do wniosku, że może w tym tkwi siła płyty. W dotykaniu kwestii głęboko humanistycznych w sposób pozornie chłodny. Jak “2001: Odyseja Kosmiczna” zgłębiająca tajemnicę od zawsze dręczącą ludzkość? Wiadomo, Aquagrey w świecie muzyki to nie ten kaliber, co Kubrick w świecie filmu, ale widzę tu pewne powinowactwo idei.

A muzyka to ambient w dość rozbudowanej jednak formie. Wspomniałem wcześniej o ciekawej melodyce i nastrojowych teksturach, ale muzyk nie boi się zaimplementować w dany utwór nieco brudu, zgrzytu czy dysonansu. Obecne na “Grey” są też formy rytmiczne zarówno pulsujące w tle, jak i wysunięte na pierwszy plan. Nie sposób nie zauważyć okazjonalnych nawiązań do twórczości klasyków w stylu Tangerine Dream. Natomiast mnie osobiście w samej atmosferze “Grey” przypomina nieco S.E.T.I. Andrew Lagowskiego (i to wcale nie dlatego, że pierwszy kawałek nosi tytuł “S.E.T.I. Project”). Podobne stonowanie, czasoprzestrzenna nieokreśloność…

Tadeusz Łuczejko zrobił tu kawałek bardzo przyzwoitej roboty prezentując ambient przystępny, ale niebanalny i dający do myślenia. A i technicznie to rzecz wysokiej jakości, warto zatem się za “Grey” rozejrzeć.

Aquavoice
Grey
Zoharum, ZOHAR 049-2
CD 2013

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s