N|13| – Prora [English/Polish]

a2390581061_10

[reviewed by / autor recenzji : stark || ENG/PL]

[ENG]: Following the discography of this musician may cause some confusion. Hellmut Neidhardt releases his material under the letter “N” and a sequential number corresponding to either an album or compilation track. And so “Prora” was created under N |13|, and Empiric Records releases it again on vinyl – the first edition was the result of the musician’s cooperation with the Droehnhaus label in 2009.

Hellmut is not a novice, with his “N” project he has already surpassed twenty releases. He did some splits, among others with Nadja and Kodiak, and released on labels such as Denovali and Consouling Sounds. The fact remains however, that Hellmut moves in these musical circles which favor the presentation of subsequent sonic outcomes in bulk. After all, N’s spiritual fellows might be for example Troum, Aidan Baker or Fear Falls Burning. Generally speaking, it’s difficult to suspect those guys of artistic sterility. I wouldn’t call this German musician an epigone of the aforementioned masters, but each of them penetrates into N’s music to a lesser or greater extent.

“Prora” is definitely not the longest album in the world; there are two tracks, each of them over 10 minutes, based on abstract, but really pleasant guitar drones. As nice as they are hard to describe, especially when you have already written a significant number of reviews from the same or similar genres. The first song is “Wiek”, that presents the brighter aspect of the musician. Perhaps not too much brighter, but certainly more delicate, as both of the tracks’ atmosphere is of the same origin, except that “Wiek” consists of more ethereal harmonies of peaceful and serene melancholy. “Prora Stadt” is built on the same foundations, but heads toward a stronger riffing. As if on the sunny, clear blue sky dark storm clouds have suddenly appeared. It should be noted that some elements of “Wiek” are also present in “Prora Stadt” and vice versa, so the difference is not that straightforward. Besides the fact that both pieces complement each other, this makes that the listener gets in his hands a very dense and coherent sum.

The album can be purchased either on vinyl or in digital form. And I think it’s worth it. Less than half an hour, it may not be very long, but sometimes in the rush of everyday life it’s hard to find even an hour to relax with some ambient music. And then comes N, who’s able to separate us from a screaming boss or wife with this smooth aural barrier.

[PL]: Trochę można się pogubić śledząc kolejne dokonania tego muzyka. Hellmut Neidhardt swoje materiały wydaje jako “N” plus liczba odpowiadająca kolejnej płycie czy nawet pojedynczemu utworowi na kompilacji. I tak “Prora” została stworzona jako N |13|, a Empiric Records wydaje to po raz drugi na winylu – wcześniej “Prorę” wypuścił Droehnhaus.

Hellmut to nie nowicjusz, przekroczył ze swoją “N-ką” już dwudziestkę. Nagrywał splity z Nadją czy Kodiakiem, współpracował z Denovali czy Consouling Sounds. Fakt jednak faktem, że porusza się w tych rejonach muzycznych, które sprzyjają chyba prezentowaniu kolejnych swoich sonicznych wynurzeń hurtowo. Wszak gatunkowymi pobratymcami N są, żeby nie szukać daleko, Troum, Aidan Baker czy Fear Falls Burning. A tych generalnie ciężko o artystyczną bezpłodność posądzać. Nie nazwę niemieckiego muzyka epigonem wyżej wymienionych mistrzów, ale z każdego coś w mniejszym lub większym stopniu do swojej twórczości przemyca.

“Prora” nie należy do najdłuższych materiałów na świecie. To dwa kilkunastominutowe utwory opierające się na nieco abstrakcyjnych, ale w gruncie rzeczy przyjemnych gitarowych dronach. Tak przyjemnych, jak ciężkich do opisania, zwłaszcza, kiedy ma się za sobą już dość znaczną ilość recenzji płyt z tego samego albo sąsiednich worków. Pierwszy kawałek to “Wiek”, który prezentuje jaśniejsze oblicze Hellmutowych brzmień… Może nawet nie tyle jaśniejsze, co delikatniejsze, bo oba utwory odznaczają się podobną atmosferą, z tym że w “Wiek” więcej jest eterycznych harmonii, spokojnej i czystej melancholii. Z kolei “Prora Stadt” bazę ma podobną, ale kieruje się w stronę mocniejszego riffowania. Jakby na słonecznym i jasnym niebie pojawiły się ciemne burzowe chmury. Wspomnieć jednak należy, że w “Wiek” przenikają elementy z “Prora Stadt” i odwrotnie, przez co całość nie jest aż tak jednoznaczna. Poza tym fakt, iż oba kawałki wzajemnie się dopełniają powoduje, że dostajemy do rąk produkcję zwartą i bardzo konkretną.

“Prorę” można nabyć zarówno na winylu, jak i w formie cyfrowej. I myślę, że warto. Niecałe pół godziny, to może nie jest zbyt wiele, ale czasem w pędzie dnia codziennego ciężko znaleźć choćby kilkadziesiąt minut, żeby odprężyć się z jakimś ambientem. Wtedy z pomocą przychodzi N i odgradza nas od krzyczącego szefa albo krzyczącej żony miłą auralną barierą.

N |13| ‎– Prora
Empiric Records, emrec 4
LP, 2013

2 responses to “N|13| – Prora [English/Polish]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s