B*Tong & Beyond The Ellipse Of Time – Split [English/Polish]

a2438046538_10

[reviewed by / autor recenzji : stark || ENG/PL]

[ENG]: You can never have too many of a good darkness. And this split is good. Not sensational, but solid, created by people who know what they want to achieve and what means of expressions they wish to use. B*Tong I know, but I’d never heard of Beyond The Ellipse Of Time before. This split however is very homogeneous, like the work of a single musician. One who knows what dark ambient/ experimental is all about.

Both projects contribute three tracks each, while one track (“PASsage”) is a joint effort. These gentlemen remain consistent in their avoidance of the light and positive emotions from start to finish, wallowing in a pitch- black, ominous atmosphere. Though I should mention that it’s not limited to simple and safe droning, they aren’t afraid to experiment, use different approaches in generating horror; sometimes it’s difficult to guess the source of certain sounds on the album. And as we know from horror movies, sounds of an unknown origin are obviously helpful in creating a sense of uncertainty and insecurity.

I have the impression that B*Tong’s compositions are more anxious; theoretically speaking more things take place within them, sometimes turning into quite unexpected directions, a fact that further enhances the generally unpleasant, schizophrenic feeling. Voice samples, the sound of a drill boring through the eye directly into the brain, bells, the twanging of some sort of chains, electric charges crackling merrily inside an electroshock machine. It is suggestive. And it’s Chris Sidgell project that in my opinion is responsible for the best part of the album, namely “Invocation to Obsolescence”, the last track. I have to admit that this piece, where multiple tracks veer around each other surrounded by samples, noises and glitches – one more atmospheric, the other noisy or completely insane – is almost a ritual in which sex and pain are intertwined into one inseparable whole.

Beyond The Ellipse Of Time’s fragments seem to be more consistent, without that uncontrollable creative madness; they’re more calculated and cold, even cynical I’d say. Where B*Tong is a patient, whose several paramedics try to push in a straitjacket, Beyond The Ellipse Of Time is a doctor in horn-rimmed glasses, dispassionately observing the whole scene, from time to time taking notes in his pocket-book. There is no room for improvisation, the tracks gradually push forward, tightening the screw.

Although the differences are discernible, I had no sense of dissonance. This one can easily be listened to as the work of one artist. Both musicians understand their music wel and complement one another. As a result we have received an album that perhaps isn’t very original, but is quite decent, well-sounding and potentially giving dark ambient fans a lot of its peculiar kind of pleasure.

PL]: Dobrych mroków nigdy za wiele. Ten split jest dobry. Nie rewelacyjny, ale solidny, stworzony przez ludzi, świadomych tego, co chcą osiągnąć i jakich środków do tego użyć. B*Tong znamy, Beyond The Ellipse Of Time to nazwa do tej pory mi obca. Ale split ten brzmi bardzo spójnie, jak dzieło jednego muzyka. Takiego, co wie o co w stylistyce dark ambient/experimental biega.

Oba projekty stworzyły po trzy utwory, a jeden (“Passage”) jest ich wspólną kompozycją. Obaj panowie jak ognia unikają w swoich utworach światła czy pozytywnych emocji, konsekwentnie, od początku do końca stawiając na czarną jak smoła, złowieszczą atmosferę. Przy czym wspomnieć należy, że nie ograniczają się do bezpiecznego dronowania, lecz próbują eksperymentów, zróżnicowanych środków wyrazu, w wielu przypadkach takich, których pochodzenia ciężko się domyślić. A jak wiemy z horrorów, dźwięki niewiadomego źródła na pewno sprzyjają budowaniu poczucia niepewności i zagrożenia.

Mam wrażenie, że kompozycje B*Tong są bardziej niespokojne, teoretycznie więcej się w nich dzieje, czasem skręcając w całkiem niespodziewanych kierunkach, co dodatkowo wzmaga nieprzyjemny, schizofreniczny klimat. Tu sample jakichś głosów, tam dźwięk świdra wwiercającego się przez ucho do mózgu, dzwonki, brzdęk łańcuchów, prąd wesoło sobie trzaskający w maszynie do elektrowstrząsów. Jest sugestywnie. I to właśnie projekt Chrisa Sidgella jest odpowiedzialny za moim zdaniem najlepszą partię płyty, czyli “Invocation to Obsolescence”, który to utwór zresztą kończy split. Muszę przyznać, że ten fragment, gdzie w otoczeniu sampli, zgrzytów i dźwiękowych brudów lawiruje pomiędzy sobą kilka ścieżek – ta bardziej nastrojowa, ta hałaśliwa, ta zupełnie obłąkana – to niemalże rytuał, w którym seks i cierpienie splatają się w jedną, nierozerwalną całość.

Segmenty Beyond The Ellipse Of Time wydają się być bardziej spójne, mniej tu nieokiełznania i twórczego szaleństwa, więcej wyrachowania, cynizmu nieomal. Tam gdzie B*Tong jest pacjentem, którego kilku sanitariuszy próbuje wepchnąć w kaftan bezpieczeństwa, Beyond The Ellipse Of Time zdaje się być doktorem w rogowych okularach, zimnym wzrokiem przyglądającym się całej scenie, notującym coś od czasu do czasu w swoim kajecie. Tu nie ma miejsca na improwizacje, utwory prą do celu sukcesywnie przykręcając śrubę.

Mimo, że różnice są dostrzegalne, nie miałem poczucia dysonansu. Można tego swobodnie słuchać jak dzieła jednego artysty. obaj dżentelmeni dobrze rozumieją swoją muzykę, dopełniają się wzajemnie. A my w efekcie otrzymaliśmy płytę niezbyt oryginalną, ale zupełnie porządną, bardzo dobrze brzmiącą i mogącą dać fanowi mrocznego ambientu naprawdę sporo tej swoistej przyjemności.

B*Tong & Beyond The Ellipse Of Time – Split
Makabre Sinister Kabaret, MSK-007
CD, 2013

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s