World Of Metal And Rust ‎– Songs For Prisoners [Polish/English]

songs for prisoners

[reviewed by / autor recenzji : stark || PL/ENG]

PL: World Of Metal And Rust – pewnie noise albo power electronics. Tytuł materiału, “Songs for Prisoners” momentalnie przypomniał mi o “Prison Poems” Rasthof Dachau. Ale pierwsze dźwięki mijają, drugie też, a maszynowego kopa jak nie było, tak nie ma. Zamiast tego uszu moich dochodzi coś na kształt industrialu zainfekowanego jednak całkiem niespodziewanymi pomysłami.

Osobą stojącą za światem metalu i rdzy jest niejaki Ross Dabrowski. Chłopak oprócz “Songs for Prisoners” wydał też coś takiego jak “Industrial Noir” dla ukraińskiej Depressive Illusions Records. I wiecie co, ten tytuł poprzedniej płyty doskonale pasuje do tego z czym do czynienia mamy na wydawnictwie, o którym piszę w tej chwili. Rzecz zdominowana jest przez element rytmiczny, silne perkusjonalia czasem bardziej, czasem mniej subtelnie nadają ramy większości kompozycji. A pomiędzy nimi, niczym targany wiatrem złom szalejący pomiędzy filarami jakiegoś nigdy nie ukończonego budynku przemykają typowe zgrzyty i szumy industrialne oraz… mniej typowe fragmenty melodyjne. Te, generowane głównie za pomocą klawisza wyrafinowaniem nie grzeszą, ale nie są to typowe syntezatorowe plamy o gotyckiej lub ambientowej proweniencji. Klimatem swym, podskórnym niepokojem mogą za to projektować wewnątrz umysłu obrazy rodem z czarnej, skąpanej w deszczu i papierosowym dymie stylistyki.

Oczywiście na próżno szukać tu zawiłych intryg, femme fatale wodzących facetów za nos i za krocze, zmęczonych życiem prywatnych detektywów, którzy wpadli na trop szeroko zakrojonego spisku. Ta czerń tkwi tu bardziej w formie niż treści. W kreowanej przez Rossa atmosferze ponurej, ale raczej dalekiej od horroru. Gdzie dominuje wspomniany wcześniej subtelny niepokój, a nie namacalna, podana wprost groza. Ci tytułowi więźniowie siedzą chyba w wilgotnych celach, z grzybem na ścianach, szczurami przemykającymi po kątach i totalnym brakiem wiedzy co dzieje się na zewnątrz – czy ktoś na nich czeka, czy to więzienie jest ostatnią rzeczą jaka ostała się na Ziemi.

Nie jest to szczególnie skomplikowana czy wyrafinowana rzecz, każdy z elementów jakie się tu znajdują słyszałem już na innych płytach. Także brzmienie choć przejrzyste wydaje mi się nieco zbyt płaskie i syntetyczne. Ale doceniam pomysłowość Rossa, smykałkę do kombinowania. Trudno nie zauważyć tu braku doświadczenia, kompozycje często opierają się na jednym przeciąganym przez cały czas trwania utworu motywie. Ale niech kombinuje dalej, praktyka czyni mistrza. Do mistrzostwa jeszcze daleko, ale ścieżkę obrał Ross właściwą.

ENG: World Of Metal And Rust; probably noise or power electronics. The title, “Songs for Prisoners” immediately reminded me of “Prison Poems” by Rasthof Dachau. Afterwards however the first sounds emerge, then the following ones, and the machine kick is still absent. In its place, a type of industrial infected with quite unexpected ideas found its way to my ears.

Ross Dabrowski is the one and only ruler of the world of metal and rust. Except for “Songs for Prisoners” this fellow has also released the album “Industrial Noir” for the Ukrainian label Depressive Illusions. And guess what, the title of the previous album fits perfectly to what we have to deal with on this release here. It’s dominated by rhythmic elements, while its strong percussions provide a framework for most of the compositions, sometimes more, sometimes less subtly. And between them, like a scrap torn by raging winds between the pillars of an unfinished building, typical industrial creaks and hums float around along with… let’s say less typical fragments of melody. Generated mostly by keys, they’re not particularly sophisticated but their climate, their subcutaneous anxiety can project inside one’s mind the images straight from these noir, drenched in rain and cigarette smoke stylistics.

Of course intricate plots, femmes fatales seducing weak men, tired private investigators on the trail of a wide-ranging conspiracy are nowhere to be found here. This noir feeling lies in form rather than in substance. The atmosphere created by Ross is grim, but far from horror. Where the aforementioned subcutaneous anxiety dominates it’s not palpable, but served straight as fear. Those prisoners are probably locked in damp cells with moulded walls, rats sneaking behind the corners and a total lack of knowledge of what is going on outside – is someone waiting for them, or is this prison the last material thing left on Earth?

This is not a particularly complicated or sophisticated recording, each of its components I’ve already found on different releases. Also the sound, although quite clear, seems a bit too flat and synthetic. But I appreciate Ross’ ingenuity and his knack for combining distinctive elements. It’s hard not to notice the lack of experience here, the compositions are often based on one theme dragged through the duration of the whole song. But practice makes perfect. The championship is still far away, but the path he has taken is absolutely appropriate.

World Of Metal And Rust ‎– Songs For Prisoners
Digital Release, 2013

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s