Vestigial – Solar | Aeon [English/Polish]

vestigial

[reviewed by / autorka recenzji: VITRIOL || ENG/PL]

ENG: Vestigial is an Italian dark ambient project that started out in the obscure (and probably now defunct) label New Sun Recordings with the “Aeon” EP in 2007. It continued its course in the formerly legendary Swedish label Cold Meat Industry with its debut album, “Translucent Communion”. After that two more releases saw the light of day. Apart from a split EP with Penjaga Insaf in 2008 and “Solar” in 2009, nothing else was released until now. As you may have already guessed, Solar / Aeon is not in fact a new album, but a double re-issue of Vestigial’s two releases with New Sun Recordings. Apart from the old tracks it contains two new ones, one at the end of each segment. Ukrainian label Old Captain and Cyclic Law are collaborating to bring this forgotten, but positively remarkable material back into the spotlight where it belongs. Surely, this time it is bound to draw a little more attention from dark ambient enthusiasts.

For those who know even the basics about ambient music, Italy predisposes well for an interesting and if nothing else, original experience. The Italians are masters of elaborate atmospheres and suggestive, cinematic ambience of all kinds – operating in as diverse a range as New Risen Throne on the one hand, and Alio Die on the other. Who among us hasn’t spent hours listening to NRT, Olhon, Bad Sector, or the works of the recently passed and much missed Oöphoi, namely Gianluigi Gasparetti. They delve deep into the core of ambient music, into its reason of existence so to speak, and the result is almost always as elegant, self-justifying and admirable as Italian art has been for centuries. Much to the listener’s delight, the country’s high artistic aesthetics have somehow managed to seep into the Italian ambient scene.

“Solar / Aeon” is characterized by the same originality, economy and aural harmony as the aforementioned projects, although musically it has nothing in common with them – with the exception perhaps of the dark, stifling atmospheres created by NRT. If an influence has to be mentioned, I would choose Inade, as this is 100% clean, uncompromising deep space ambient more than anything else. Some elements of other genres may creep in now and then, such as noise / death industrial sequences, atmospheric synths or processed religious chants, but the sound never loses its connection to its source, namely space and the elemental workings that take place continuously on a vast scale, beyond our sight, beyond our apprehension.

The tone of the album is decisively masculine, no melodies to soothe your ears can be found here, no comforting sounds to lull you to sleep. It’s not a goodnight song, but a rude awakening. In the description published in the Cyclic Law website, a philosophical dimension is also given to this work: “The Italian project points to a dichotomous vestige of man’s biological evolution relating to the degeneration of civilization, where a society enslaved to progress can only lead to a completely meaningless existence”. Agree or disagree with the artist’s premise, it is certainly challenging to compare his unrelenting, sterile view of evolution to your own idea of the universe, its workings and how they affect the continuation of life. This existence devoid of meaning and essence is reflected in the cold, sweeping, sometimes mechanical and sometimes organic sounds of the album. There is no room for emotion anywhere, the music is dynamic and at the same time eerily majestic, surprisingly serene. It emits the sort of alien beauty experienced when peering through a telescope at the farther ends of the cosmos. At some points its minimalism reminds me of NASA’s recordings of planetary radio emissions.

You might find yourself detecting a slight difference between the first and second installment of the recording. “Aeon” is undoubtedly the most extroverted of the two, oscillating between powerful drones, noise bursts and vocal samples treated with deep reverb effects, such as the opening track “Last Extinction Prayer” or “The Grey Constellation” following immediately after – the most cinematic and stimulating track of the album in my opinion, that flirts a little with ritual ambient. The first of the two new tracks, “Substorm’s Curtains” is also really impressive material, that suggests we might be getting a great album from Vestigial sometime soon. The artist seems to have used the time off to mature as a composer.

“Solar” is much more introverted and a lot less musical and atmospheric than “Aeon”, comprising mainly of various types of static drones, noise sequences, looping vocal samples, distorted industrial sounds – all the things necessary to create a post-apocalyptic, hopeless atmosphere. The religious undertone in “Wars Of No Time” that hints at the endless strife caused by religious belief throughout the most part of human history, is followed by the stunning “New World (Un)order” that begins with samples of George W. Bush’s speech ordering the military strikes against Afghanistan in 2001, to continue down the path of war in a brazen display of the artist’s skills in creating grinding, heavy death industrial. Memorable stuff.

Even though the two releases may seem somewhat disconnected at first glance, it doesn’t take much effort to realize that they denote a cycle of cause and effect, perpetually succeeding one another in this cosmic dance. Which is the cause, and which the effect? The decision must be left to the listener. Either way this material deserves to be revisited and properly appreciated, as it is top quality dark ambient / death industrial.

PL: Vestigial to włoski projekt darkambientowy, który debiutował EP-ką “Aeon” wydaną w 2007 roku, w bardzo podziemnej (i dziś zapewne już nieistniejącej) New Sun Recordings. Podróż swą kontynuował w Cold Meat Industry, gdzie wydał pełnometrażowy debiut “Translucent Communion”. Potem jeszcze dwa wydawnictwa ujrzały światło dzienne, split EP z Penjaga Insaf z 2008 i “Solar” z 2009 roku. Od tamtego czasu cisza. Jak być może zdążyliście się domyślić, “Solar / Aeon’ to nie jest zupełnie nowa płyta, lecz wznowienie dwóch EP-ek wydanych przez New Sun Recordings. Poza starymi kawałkami, płyta zawiera dwa nowe, po jednym na zakończenie każdego segmentu. Na potrzeby tego wydawnictwa siły swoje połączyły ukraiński label Old Captain i Cyclic Law, które wspólnie ponownie wyciągnęły te nieco zapomniane, lecz wciąż bardzo dobre materiały tam, gdzie ich miejsce, w blask reflektorów. Zapewne tym razem muzyka ta przyciągnie do siebie nieco większą rzeszę darkambientowych entuzjastów.

Każdy choćby średnio obeznany z ambientem osobnik wie, że Włosi mają predyspozycje do tworzenia interesującej, oryginalnej muzyki. To mistrzowie złożonych klimatów, sugestywnej, kinowej wręcz atmosfery – zakres ich twórczości jest bardzo szeroki, z New Risen Throne z jednej strony, Alio Die z drugiej. Któż z nas nie spędził długich godzin w towarzystwie NRT, Olhon, Bad Sector czy zmarłego niedawno Gianluigiego Gasparetti i jego Oöphoi. Wszyscy oni potrafią dokopać się nieomal do jądra ambientu, celu, dla którego ten gatunek istnieje. A rezultat jest zawsze tak elegancki i godny podziwu, jaka od wieków była włoska sztuka. Ku naszemu zadowoleniu ta wysokiej jakości artystyczna estetyka zdołała w jakiś sposób wsiąknąć także w ichnią scenę ambientową.

“Solar / Aeon” cechuje taka sama oryginalność, jakość i brzmieniowa harmonia jak wspomniane wcześniej projekty, choć muzycznie wiele Vestigial wspólnego z nimi nie ma – może poza mrocznymi i dusznymi klimatami tworzonymi przez New Risen Throne. Jeżeli miałabym wspomnieć tu o jakichś inspiracjach, na pewno byłoby to Inade, jako że mamy tu do czynienia ze stuprocentowo czystym i bezkompromisowym, głębokim ambientem o kosmicznym posmaku. Elementy innych gatunków wkradają się tu i ówdzie, jak np. sekwencje noise / death industrial, klimatyczne syntezatory czy przetwarzane religijne zaśpiewy, ale muzyka nigdny nie zrywa połączenia ze swym źródłem, kosmosem i podstawowymi procesami, które niezmiennie zachodzą tam na potężną skalę, poza naszym polem widzenia i pojmowania.

To płyta zdecydowanie męskiej natury, bez kojących melodii czy przyjemnych brzmień, utulających nas do snu. To nie piosenki na dobranoc, lecz raczej brutalna pobudka. Według opisu dostępnego na stronie Cyclic Law, praca ta ma także filozoficzny wymiar: “Włoski projekt wskazuje na dychotomiczną pozostałość po ewolucji człowieka w odniesieniu do degeneracji cywilizacji, gdzie społeczeństwo zniewolone potrzebą progresu prowadzić może co najwyżej kompletnie bezcelową egzystencję”. Można godzić się lub nie z założeniami artysty, ale na pewno stanowi swoiste wyzwanie porównać jego nieprzejednaną, czystą wizję ewolucji z waszym własnym obrazem wszechświata, sposobu, w jaki on działa i wpływa na kontynuację życia. Ta egzystencja pozbawiona esencji i znaczenia odzwierciedlona jest w głębokim, czasem mechanicznym, czasem organicznym brzmieniu albumu. Tu nie ma miejsca na emocje, muzyka jest dynamiczna, lecz jednocześnie ponuro majestatyczna i zaskakująco delikatna. Emanuje pewnym obcym pięknem, czymś w rodzaju tego, z czym obcujemy, kiedy spoglądamy przez teleskop w odległe zakątki kosmosu. Miejscami minimalizm płyty przywodzi na myśl nagrania NASA muzyki planet.

Być może zechcecie szukać różnic między pierwszą i drugą częścią wydawnictwa. “Aeon” na pewno jest bardziej ekstrowertyczny, lawirujący pomiędzy potężnymi dronami, eksplozjami hałasu, samplami głosów traktowanych głębokim efektem pogłosu, jak w otwierającym “Last Extinction Prayer” i następującym zaraz po nim “The Grey Constellation” – według mnie najbardziej obrazowy i inspirujący fragment płyty, flirtujący odrobinę nawet z rytualnym ambientem. Pierwszy z dwóch nowych kawałków, “Substorm’s Curtains” to także imponująca rzecz, sugerująca, że wkrótce możemy spodziewać się doskonałej nowej płyty Vestigial. Wygląda na to, że muzyk wykorzystał ten czas aby dojrzeć w kwestiach kompozytorskich.

“Solar” jest muzyką bardziej zamkniętą w sobie, o wiele mniej “muzyczną” i atmosferyczną niż “Aeon”, złożoną głównie z różnego rodzaju statycznych dronów, hałaśliwych sekwencji, zapętlonych sampli wokalnych, chropowatej industrii – wszystkich składników niezbędnych do wykreowania postapokaliptycznego, klimatu beznadziei. Religijny wydźwięk”Wars Of No Time” mówiącym o niekończących się religijnych konfliktach na przestrzeni dziejów kontynuowany jest przez niesamowity “New World (Un)order” rozpoczynający się samplem wyciętym z przemowy George’a W. Busha nakazującego agresję militarną wobec Afganistanu w 2001 roku. Później podążamy dalej tą ścieżką wojny w cynicznej prezentacji umiejętności artysty, w tworzeniu szorstkiego i ciężkiego death industrial. Niezapomniana rzecz.

Mimo, że oba wydawnictwa mogą wydawać się nieco rozbieżne na pierwszy rzut oka, nie potrzeba wiele wysiłku, aby uświadomić sobie, że istnieje pomiędzy nimi ciąg przyczynowo-skutkowy, płyty nieustannie wpływają na siebie wzajemnie w tym kosmicznym tańcu. Która jest przyczyną, który skutkiem? Decyzja musi należeć do słuchacza. Tak czy inaczej ten materiał zasługuje, na ponowne przedstawienie i właściwe tym razem docenienie, ponieważ jest to najwyższej jakości dark ambient / death industrial.

Vestigial – Solar / Aeon
Old Captain [OCCD03] | Cyclic Law, [54th Cycle]
CD, Limited Edition, 2013

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s