AX – Metal Forest [PL/ENG]

AX – Metal Forest
CD 2012
Cold Spring Records [CSR167CD]

ax

autor recenzji / reviewed by: stark

PL: Metalowy las, pełen strzelających w niebo drzew z żeliwnymi konarami, liśćmi w kształcie żyletek i ostrymi jak brzytwa opiłkami unoszącymi się w cuchnącym rdzą powietrzu. Anthony di Franco i jego Ax zabiera nas w taką właśnie turystyczną eskapadę, z której niejeden z was najpewniej wróci przyozdobiony różnego rodzaju ranami szarpanymi, kłutymi lub też machając wesoło tym, co pozostanie z kończyn.

Anthony to interesująca postać. Oprócz Ax zaangażowany był lub jest w takie projekty jak m.in. Ramleh, Novatron czy Skullflower. Po zestawieniu wszystkich tych nazw jasno wychodzi, że muzyk za nic ma melodię czy harmonię. Pojęcie muzycznej krainy łagodności też wydaje się mu obce. Choć przeczy temu nastrojowa okładka, na “Metal Forest” chodzi o brud, odhumanizowanie, skrajną dekadencję i muzyczny nihilizm. To stary materiał, utwory na nim zawarte datują się mniej więcej na połowę lat dziewięćdziesiątych, ale przez to całość tchnie rasowym, analogowym oldschoolem, nierzadko, a może w większości generowanym za pomocą gitar i basu, stroniącym od postępującej cyfryzacji charakterystycznej dla wielu młodych projektów power electronics. Ja przyznam, że lubię nowoczesne brzmienie w tym gatunku muzycznym, ale jeżeli coś ma być brudne, śmierdzące i ohydne, to tylko na stare, dobre, sprawdzone sposoby.

Anthony na przestrzeni tych dziewięciu tracków próbuje różnych podejść brzmieniowych, raz waląc prosto w ryj, raz aplikując dźwięki wciąż brutalne, lecz w bardziej subtelny sposób. Bawi się sprzężeniami, przesterami, wyciąga esencję ze zgrzytów, szumów i trzasków. Ktoś mógłby pomyśleć, że każdy utwór brzmi tak samo, ale nic z tych rzeczy – w każdym nacisk położony jest na co innego i wokół tego rdzenia konstruowana jest reszta danej “piosenki”. Może to być niski szeleszczący dron, psychodeliczne gitarowe jązdy po różnych częstotliwościach albo po prostu noise’owa ściana dźwięku. “Metal Forest” to niemalże podręcznik jak surowy industrial/power electronics powinien brzmieć.

Nie wiem czy Ax nagra coś jeszcze w przyszłości, czy nie, ale świadectwo pozostawi po sobie całkiem konkretne. Niezła, mocna rzecz.

ENG: Metal forest, full of trees with cast-iron branches reaching up to the sky, blade-shaped leaves and razor-sharp metal filings floating in the air, smelling of rust. Anthony di Franco and his project Ax takes us in such a tourist escapade, from which more than one of you will probably come back decorated with various kinds of wounds, lacerated, stabbed… or waving merrily with all that’s left of your limbs.

Anthony is an interesting character. Except Ax he was or is involved in projects such as Ramleh, Novatron or Skullflower. In light of all these names, it is evident that the musician doesn’t care much for melody and harmony. The concept of lyrical music also seems very strange to him. Although the somewhat romantic cover denies it, “Metal Forest” is about dirt, dehumanization, extreme decadence and musical nihilism. It’s old material, all the tracks are dated back to the mid-90s, but because of this the whole thing breathes with concrete analogue oldschool sound, often, perhaps even mostly, generated by guitar and bass, standing aloof from the progressive digitalization characteristic of many newer power electronics projects. I must admit that I like modern sound in the genre, but if something has to be dirty, malodorous and disgusting, it must be generated through good old, proven methods.

Anthony tries different approaches to the sound throughout these nine tracks, once hitting us right in the face, once applying brutal sounds in a more subtle way. He plays with feedbacks and distortions, draws from the essence of glitches, noises and hums. One might think that all tracks sound the same, but each of these things is focused on something different, and around this core the rest of the “song” is composed. This may be a low rustling drone, psychedelic guitar drives on different frequencies, or just massive walls of noise. “Metal Forest” is almost a textbook on how raw industrial / power electronics should sound.

I don’t know if Ax will record something more in the future or not, but the testimony the project has left behind is pretty concrete. Nice, powerful thing.

Cold Spring Records

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s