IIOIOIOII – Reflect [ENG/PL]

IIOIOIOII – Reflect
Download 2012
IIO 02

iioioioii

reviewed by / autor recenzji: Peter Marks

ENG: For the first time ever, I have embraced the connective nature of the internet with relation to the artist I’m covering. I had no idea just how much information one could unearth with just a few clicks of the mouse: I’ve been able to find out what this guy’s interests are and even tracked down what kind of gear he bought off of ebay to create Reflect. And a creation this definitely is, the debut album of someone who has taken his own path in the highly contemptuous world of dark electro (whatever that term means). On a few tracks he has a gritty, growling vocal stye which I know we’ve all heard before but what drew me to what he does is the music.

Did I mention vocoders abound on this album, I think I’ve died and gone to Phillip K. Dick’s version of heaven.

In the span of the last decade or so, this style of electronic art has been massively degraded by the inroads of pop music. Somewhere along the line, people lost the plot and forgot what it meant to craft songs as individuals and began churning out atrocious hit after hit in a vain attempt to garner not only attention but sadly, commercial acclaim. It wasn’t always like this, and fortunately, Chris Gurney who is IIOIOIOII, chose to not emerge with something until he had a clearly defined sound which functions both as a clarion call to wake the hell up and also as one of the more personal albums I have heard in this realm of expression.

Gurney’s tracks don’t gallop out of the gate, flashing their wares giddily in the first 30 seconds before falling flat. They reveal themselves gradually, adding shading and detail as they go along until you’re hooked. Not by clever melodies or jingoistic lyrics but by the total package. Words and music blend themselves into a seamless image of disturbed solace and mournful acceptance of the inescapable nature of fate. Look beneath what you’re seeing and hearing and get to know what Reflect is about. Some will doubt the veracity of Chris’ earnestness but I’m not one of them, because like this fellow, I spend quite a lot of time alone with my thoughts.

The madman’s race of productivity can have all the chart success it likes but this sort of nuanced artistry deserves your undivided attention. One to watch for in the future, you owe it to yourself to check this out. Besides, it isn’t all doom and gloom on here, far from it, IIOIOIOII have a wickedly dry sense of humor. Don’t believe me? Look into the covers he’s done and try to keep a straight face. They display not only his understanding of how the beast we call popular culture works but more than anything they demonstrate his range. When’s the last time a new act in the “industrial” genre sported any of that?

PL: Po raz pierwszy w życiu wykorzystałem łączącą naturę internetu w odniesieniu do artysty, o którym chcę napisać. Nawet nie wyobrażałem sobie do jak wielu informacji można się dokopać za pomocą ledwie kilku kliknięć: dowiedziałem się czym ten gość się interesuje, a nawet jaki sprzęt kupił na Ebay celem nagrania “Reflect”. To debiut kogoś, kto obrał własną ścieżkę w pełnym pogardy świecie dark electro (cokolwiek ten termin znaczy). W kilku trackach używa growlujących wokali, jakie skądinąd wszyscy od dawna znamy, ale tym, co przyciągnęło mnie do jego twórczości jest muzyka.

Nie wspominając już o tym, że na płycie obficie wykorzystano wokodery – chyba umarłem i poszedłem do nieba w wersji Philipa K. Dicka.

Na przestrzeni ostatniej dekady, ten styl sztuki elektronicznej został mocno zbanalizowany wtargnięciem weń muzyki pop. Gdzieś po drodze ludzie stracili wątek, zapomnieli co to znaczy tworzyć piosenki jako odrębne byty na rzecz taśmowego trzaskania jeden po drugim kolejnych okropnych hitów, w daremnej próbie zyskania nie tylko uznania, ale i – niestety – komercyjnego rozgłosu. Nie zawsze tak było, i na szczęście, Chris Gurney który stoi za IIOIOIOII, postanowił nie ujawniać się z niczym, dopóki nie wykrystalizuje swego jasno określonego brzmienia, które funkcjonuje dla mnie  nie tylko jako krzykliwe wezwanie do pobudki każdego ranka, ale jednocześnie jako jeden z najbardziej osobistych albumów, jakie miałem okazję ostatnio poznać w tych rejonach muzycznej ekspresji.

Utwory Gurneya nie galopują jak szalone, filuternie pokazując wszystkie swoje walory w pierwszych trzydziestu sekundach, a potem spuszczając z siebie całe powietrze. One odsłaniają się stopniowo, dodając kolejne warstwy, kolejne szczegóły, płyną do przodu aż w końcu jesteś uzależniony. Nie przez zmyślne melodie czy teksty, ale przez płytę jako całość. Słowa i muzyka mieszają się ze sobą w jednolity obraz pewnej ulgi i żałobnej akceptacji nieuchronnej natury przeznaczenia. Rozejrzyj się wokół, co widzisz, co słyszysz – właśnie o tym jest “Reflect”. Niektórzy pewnie sceptycznie podejdą do wiarygodności tak poważnego podejścia Chrisa do tematu, ale ja się do nich nie zaliczam, ponieważ, podobnie jak ten facet, sam również mnóstwo czasu spędzam w samotności ze swoimi myślami.

Szalona pogoń za muzyczną wydajnością może owocować sukcesami na listach przebojów, ale ten rodzaj wyrafinowanego rzemiosła, z jakim mamy do czynienia w tym przypadku wymaga waszej niepodzielnej uwagi. Trzeba tego faceta obserwować w przyszłości. Sprawdźcie go, jesteście to sobie winni. Poza tym, ta płyta to nie tylko smutki i zgryzoty, nic z tych rzeczy, IIOIOIOII ma w sobie pewne złośliwe poczucie humoru. Nie wierzycie? Posłuchajcie jego coverów i spróbujcie zachować kamienną twarz. One pokazują nie tylko zrozumienie mechanizmów działania bestii zwanej popkulturą, ale przede wszystkim jej zasięg. Kiedy ostatnio nowy muzyk z “industrialnego” światka żartował sobie w taki sposób?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s