2012 Through My Eyes: AIDAN BAKER [ENG/PL]

ABaker-photoby-S.Stamatovski

ENG:
(…) Vaguely slimy cave water did drip on me while I was playing, but still, it was a pretty magical place to play.(…)

PL: (…) Podczas wystepu oślizłe krople jaskiniowej wody padały mi na głowę, ale nawet mimo tego było to magiczne miejsce do grania. (…)

ENG: Some Favourite Shows (Spectator):

Codeine at Festsaal Kreuzberg, Berlin: I never managed to see Codeine in the 90s when they were active as a band so I was lucky to be able to see one of their few reunion shows, even if the evening was kind of bittersweet. I certainly couldn’t help feeling nostalgic, hearing live their songs that I knew so well and listened to so much in my youth, but also saddened that the band never really got the attention and accolades they deserved…

Swans at Berghain, Berlin: Speaking of nostalgia…Swans will never be able to top the time I saw them in New York in the 90s…, but their performance in 2012 at the Berghain was at least more satisfying and louder and heavier and longer than their previous Berlin reunion show at the Volksbuehne…

Caspar Broetzmann (with Marino Pliakas & Michael Westmueller) at A L’arme Festival, Radialsystem, Berlin: Super-heavy, improvisational, noisy free-jazz …or something …very cool to be subsumed by the sound of this trio and experience what was so obviously a spontaneous performance. The highpoint of a nicely curated summer festival in a nicely situated venue on the river in Berlin.

Some Favourite Shows (Performer):

Suoni Per Il Popolo Festival at La Sala Rossa in Montreal, Canada: Nadja has always had a good response in Montreal — when we lived in Canada we played there regularly — so it was nice to perform at La Sala Rossa again after a few years of being away. Also nice to share the stage again with Grouper and Picastro.

La Bastille, Grenoble, France: The setting for this solo show, on tour with my friend Noveller, in a sort of cave or catacomb turned into an art space tunnelling into the rock below the fortress on the top of a mountain overlooking the city of Grenoble was very cool. Vaguely slimy cave water did drip on me while I was playing, but still, it was a pretty magical place to play.

Rub Luck Cafe, Wakayama, Japan: Nadja finally made it to Japan in 2012, with a lot of help from our friends, collaborators, and labelmates Vampillia, and we enjoyed all our shows there. But this show in a smaller city south of Osaka in an old, unheated, haunted (apparently) shoe factory on the edge of cliff looking over the ocean was really quite unique and fun, even if we did have to play the show wrapped up in our winter jackets and scarves and mitts…

Some Favourite Albums (Listener):

Codeine – When I See The Sun Boxset: I know, I’ve included Codeine twice in this list, …but I ended up listening to the The White Birch and Frigid Stars a lot in 2012. I listened to these albums repeatedly when they originally came out, and continually over the years, but it was nice to be able to revisit and listen to them again lovingly repressed on vinyl.

Swans – The Seer: And Swans twice too …and like the afore-mentioned show, I found The Seer much more satisfying than their last album My Father Will Guide Me Up A Rope To The Sky.

Some Favourite Albums (Performer):

The Spectrum Of Distraction (Robotic Empire): This solo album is, admittedly, a pretty weird and difficult (if not unlistenable) album. But I had a lot of fun making it and hopefully challenging listeners’ expectations. I received some great contributions for this album from a number of great drummers whose work I have long been a fan of — Stephen Hess, Ted Parsons, Thor Harris, Jakob Thiesen, Bruno Dorella, and of course the incomparable Mac McNeilly from The Jesus Lizard.

Dagdrom (Broken Spine Productions): Mac also contributed drums to this Nadja album, our first proper full-length in two years — not a collaboration, not a split — which we released ourselves on our own label. Even though we still haven’t met in person, working with Mac on this record was really quite easy and we were very pleased with the material he gave us to work with and how it complimented and changed our sound.

B/B/S/’s Brick Mask (Miasmah) and Caudal’s Forever In Another World (Oaken Palace): Two new trio projects formed here in Berlin in 2012, the first a more abstract/experimental group, the second more of a spacerock/shoegaze band. Both groups recorded and worked on their respective debut albums in 2012, which will be released this year.

ABaker-photoby-SergeyVutuc

PL: Najlepsze koncerty (widz):

Codeine w Festsaal Kreuzberg, Berlin: Nigdy nie udało mi się zobaczyć Codeine w latach 90-tych, kiedy byli aktywni jako zespół, zatem to duże szczęście móc ujrzeć jeden z ich kilku koncertów po ponownym zejściu, nawet jeśli sam wieczór okazał się w pewien sposób słodko-gorzki. Po prostu nie mogłem odeprzeć uczucia nostalgii, słuchając na żywo ich piosenek, które tak dobrze znałem i podziwiałem w młodości, ale jednocześnie było mi smutno, że zespół nigdy nie zyskał takiej popularności i uznania na jakie zasługiwał…

Swans e Berghain, Berlin: A propos nostalgii… Swans nigdy nie zagrają lepiej niż kiedyś w Nowym Jorku w latach 90-tych, ale ich występ w zeszłym roku w Berghain był przynajmniej bardziej satysfakcjonujący, głośniejszy, cięższy i dłuższy niż ich poprzednie berlińskie show w Volksbuehne…

Caspar Broetzmann (with Marino Pliakas & Michael Westmueller) na A L’arme Festival, Radialsystem, Berlin: Superciężki, improwizowany, hałaśliwy free-jazz, doświadczenie wyraźnie będące spontanicznym aktem. Najjaśniejszy punkt niezłego letniego festiwalu, który odbył się w ciekawie usytuowanym miejscu, na rzece w Berlinie.

Najlepsze koncerty (wykonawca):

Suoni Per Il Popolo Festival w La Sala Rossa, Montreal, Kanada: Nadja zawsze była dobrze przyjmowana w Montrealu – graliśmy tam regularnie, kiedy mieszkaliśmy w Montrealu – było więc miło zagrać w La Sala Rossa po raz kolejny, po kilku latach spędzonych na obczyźnie. No i miło znów dzielić scenę z Grouper i Picastro.

La Bastille, Grenoble, Francja: Ten występ solo, podczas trasy z moją przyjaciółką Noveller, odbył się w czymś w rodzaju jaskini lub katakumb przekształconych w artystyczną przestrzeń wykutą w skale pod fortecą na szczycie góry rzucającej cień na Grenoble. Fantastyczna sprawa. Podczas występu oślizłe krople jaskiniowej wody padały mi na głowę, ale nawet mimo tego było to magiczne miejsce do grania.

Rub Luck Cafe, Wakayama, Japonia: Nadja w końcu dotarła w 2012 do Japonii, z dużą pomocą naszych przyjaciół, wspólników i kumpli z wytwórni czyli Vampillia. Wszystkie koncerty były udane, ale to show w małej miejscowości na południe od Osaki uznałbym za wyjątkowe. Graliśmy w starej, nieogrzewanej, (chybaj) nawiedzonej fabryce butów na skraju klifu nad oceanem. Było świetnie nawet pomimo faktu, że musieliśmy grać w zimowych kurtkach, szalikach i rękawiczkach.

Najlepsze płyty (słuchacz):

Codeine – When I See The Sun Boxset: wiem, umieszczam Codeine po raz drugi, ale naprawdę dużo słuchałem The White Birch i Frigid Stars w 2012. Słuchałem ich też wtedy, kiedy oryginalnie wychodziły, jak również później na przestrzeni lat, ale to naprawdę wielka przyjemność móc do nich wrócić, zwłaszcza, że wyszły w tak pięknych wersjach winylowych.

Swans – The Seer: także i Swans również pojawia się dwa razy, i podobnie jak wspomniane wcześniej show,  The Seer również uważam za o wiele bardziej udany album niż poprzedni My Father Will Guide Me Up A Rope To The Sky.

Najlepsze płyty (wykonawca):

The Spectrum Of Distraction (Robotic Empire): przyznaję, ten solowy album jest dziwny i trudny (jeśli nie w ogóle niesłuchalny). Ale świetnie sie bawiłem go nagrywając i, mam nadzieję, wystawiając na próbę oczekiwania słuchaczy. A poza tym gościnnie wspomogło mnie kilku doskonałych perkusistów, których talentu zawsze byłem fanem: Stephen Hess, Ted Parsons, Thor Harris, Jakob Thiesen, Bruno Dorella, i oczywiście jedyny w swoim rodzaju Mac McNeilly z The Jesus Lizard.

Dagdrom (Broken Spine Productions): Mac zagrał na bębnach także na tej płycie Nadja, naszym pierwszym od dwóch lat pełnoprawnym długograju – nie kolaboracji, nie splicie – który wydaliśmy w naszym labelu. Pomimo, że nigdy nie spotkaliśmy się osobiście, praca z Mac’em okazała się nadzwyczaj łatwa. Byliśmy bardzo zadowoleni z dostarczonego materiału i tego jak dopełnił i zmienił on nasze brzmienie.

B/B/S/’s Brick Mask (Miasmah) and Caudal’s Forever In Another World (Oaken Palace): dwa nowe projekty trzyosobowe, które powstały tu, w Berlinie w 2012, pierwszy z nich to abstrakcyjno/eksperymentalna rzecz, drugi oscyluje w klimatach shoegaze/spacerock. Oba nagrały swoje debiuty w 2012 roku, oba ujrzą światło dzienne w 2013.

2 responses to “2012 Through My Eyes: AIDAN BAKER [ENG/PL]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s