2012 Through My Eyes: JUAN ALMARZA ANWANDTER (Der Arbeiter)

juan1

ENG: From a general point of view, this year has not implied for me a substantial difference compared to the precedent years. ¿What is “one year”, from a cosmic perspective? Nothing but a sigh…When the light of the self-consciousness is aimed primary towards the Eternal, the vortex of daily life and it´s accelerated rhythm appears as impermanent and ephemeral. Anyway, we have to deal with it, “riding the tiger”, as Evola would say.

PL: Generalnie rzecz ujmując, ten rok nie przyniósł jakichś szczególnych zmian w moim życiu, w porównaniu z latami poprzednimi. Wszak czym jest “jeden rok” z kosmicznej perspektywy? Kiedy światło podświadomości skierowane jest przede wszystkim ku Wieczności, wir życia codziennego i jego przyspieszony rytm zdają się nietrwałe i ulotne. Ale musimy się z tym zmierzyć, “osiodłać tygrysa”, jak powiedziałby Evola. (Polska wersja znajduje się pod angielską)

ENG: From a general point of view, this year has not implied for me a substantial difference compared to the precedent years. ¿What is “one year”, from a cosmic perspective? Nothing but a sigh…When the light of the self-consciousness is aimed primary towards the Eternal, the vortex of daily life and it´s accelerated rhythm appears as impermanent and ephemeral. Anyway, we have to deal with it, “riding the tiger”, as Evola would say. For me, 2012 was the Arts’ year: I got deeply involved in the study of Contemporary Art, from a critical point of view, doing a Master´s degree here in Santiago. As a part of the courses, I am currently writing an essay about Herzog´s Aguirre, the wrath of God, which must be one of the best films I have ever seen…I also did my regular teaching of Architecture in a Chilean university, centered on the problem of Beauty and its essence. In an academic field that praises “contextual perspectivism” and relativeness as main facts, it is interesting to analyze such concepts, from a more transcendental and “metaphysical” approach. Besides the academic research, I also worked on several projects of architecture, a house on the seaside, some remodelations, etc. And my current girlfriend is a renowned (and so beautiful) Chilean artist…So, Art was the main subject, and it will probably be so during 2013. Music? I was invited by Grzegorz Siedlecki to take part in Horologium´s last release, “Du Grand Desir” with two collaborations, which I liked a lot, as well as the whole album, which is really outstanding. The work with Grzegorz is always a challenge, an alchemical process of blending different layers of sound into a coherent whole, which is “one and multiple” at the same time. Sadly I haven´t had enough time to focus on my own work as Der Arbeiter, I just know that next release will probably be the last one, completing a sort of trilogy which started in 2004 with my first release, Reflejos del Sol, followed in 2010 with Holzwege, and will end in…2015, 2016? Who cares about time? This is a long term work, related with the alchemical stages of Nigredo, Albedo and Rubedo, respectively…

Best wishes for you and Santa Sangre´s staff, hope to visit your beautiful country in a couple of weeks!

Saludos,
Juan A.
www.derarbeiter.cl
info@derarbeiter.cl

juan2

PL: Generalnie rzecz ujmując, ten rok nie przyniósł jakichś szczególnych zmian w moim życiu, w porównaniu z latami poprzednimi. Wszak czym jest “jeden rok” z kosmicznej perspektywy? Kiedy światło podświadomości skierowane jest przede wszystkim ku Wieczności, wir życia codziennego i jego przyspieszony rytm zdają się nietrwałe i ulotne. Ale musimy się z tym zmierzyć, “osiodłać tygrysa”, jak powiedziałby Evola. Dla mnie rok 2012 był rokiem Sztuki. Mocno zgłębiłem studia na kierunku Sztuki Współczesnej, robię zresztą magistra na uniwersytecie w Santiago. Jako element zajęć w tej chwili piszę esej na temat “Aguirre: Gniew Boży” Herzoga, jednego z moich ulubionych filmów. Sam wykładam też Architekturę na Uniwersytecie Chilijskim, skupiając się na problemie Piękna i jego esencji. Z akademickiego punktu widzenia, chwalącego “kontekstualny perspektywizm” i względność jako główne atrybuty, interesujące jest analizować takie koncepcje podchodząc do nich w sposób bardziej transcendentalny, metafizyczny. Oprócz kwestii naukowych, pracuję też nad kilkoma architektonicznymi projektami, domem nad brzegiem morza, kilkoma przebudowami etc. A moja obecna dziewczyna jest znaną (i piękną) chilijską artystką… Zatem to Sztuka napędzała moje życie w tym roku i prawdopodobnie nie zmieni się to także w 2013. Muzyka? Grzegorz Siedlecki zaprosił mnie do współpracy przy ostatniej płycie Horologium, “Du Grand Desir”, gdzie miałem udział przy powstaniu dwóch utworów. Cały album jest zresztą fantastyczny. Praca z Grzegorzem to zawsze wyzwanie, alchemiczny proces mieszania się różnych warstw dźwiękowych w koherentną całość, która jednocześnie jest “jednostką i mnogością”. Niestety sam nie miałem czasu aby skupić się nad własnym projektem, Der Arbeiter, wiem tylko tyle, że kolejna płyta prawdopodobnie będzie ostatnią, dopełniającą rodzaj trylogii zapoczątkowanej w 2004 albumem “Reflejos del Sol” i kontynuowanej wraz z “Holzwege” (2010). Zakończy się ona… w 2015? 2016? Kogo obchodzi czas? To długoterminowy proces związany z alchemicznymi etapami Nigredo, Albedo i Rubedo…

Pozdrowienia dla całej ekipy Santa Sangre! Mam nadzieję odwiedzić Wasz kraj za kilka tygodni.

Saludos,
Juan A.
www.derarbeiter.cl
info@derarbeiter.cl

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s