SUVERÄNA – Vanguard [PL/ENG]

SUVERÄNA – Vanguard
CD 2012
Rage In Eden [RIE85]

autor recenzji / reviewed by: stark

PL: Czy na przestrzeni piętnastu utworów mieszczących się w niecałych czterdziestu minutach można oczekiwać sytuacji, że każdy pomysł doczeka się odpowiedniego rozwinięcia? Że unikniemy grzechu skrótowego potraktowania co ciekawszych elementów płyty? Nie wiem, ale gdybym miał udzielić odpowiedzi tylko na podstawie “Vanguard”, na pewno byłaby ona przecząca. To główny zarzut, jaki mógłbym postawić tej, w gruncie rzeczy dość przyzwoitej płycie.

Suveräna to pochodzący z Hiszpanii młody projekt, dla którego wydany nakładem Rage In Eden “Vanguard”, to absolutny debiut. Według wydawcy płyta nawiązuje do “hiszpańskiej tragedii, melancholii”. Trudno to w sumie zweryfikować, jak zresztą często to bywa w przypadku projektów koncept prezentujących tylko w tytułach poszczególnych utworów. Tutaj tytuły mamy po angielsku, niemiecku i łacinie, w kwestii muzycznej iberyjskiego charakteru – poza wsamplowaną w “Exilio” pieśnią – również nie stwierdziłem, dlatego musimy wierzyć twórcom na słowo.

Stylistykę militarno – neoklasyczną muzycy nadgryzają z każdej możliwej – w obrębie gatunku – strony. Większość utworów napedzą dynamiczna rytmika i syntetyczna orkiestralność. Tego drugiego zwykle się czepiam w natężeniu wprost proporcjonalnym do poziomu przesiąknięcia sztucznością klasycznych w zamierzeniu brzmień. Na “Vanguard” słyszalne to oczywiście jest, ale w granicach tolerancji, poza tym Suveräna potrafi od czasu do czasu zamaskować te niedociągnięcia ciekawą melodią albo ujmującą atmosferą.

Natomiast jak napomknąłem już w pierwszym akapicie, żałuję, że płyta zawiera tak wiele utworów przy tak krótkim czasie trwania. O części z nich nie potrafię więcej powiedzieć ponad to, że… są. Nie rozkręcą się na dobre, a już się kończą. Naprawdę wolałbym aby grupa z części z nich zrezygnowała na rzecz twórczego rozwinięcia innych. Płyta chwilami przypomina soundtrack, w którym poszczególne tracki służą ilustracji konkretnej sceny, a nie stanowią same w sobie autonomicznego tworu. Cięcie montażowe – koniec muzyki.

Chwilami płyta może się jednak podobać, kilka fragmentów jest zupełnie interesujących. Osobiście na czele stawiam “Tenebrae”, utwór jako jeden z nielicznych pozbawiony wysuniętej na pierwszy plan rytmiki, bazujący za to na dramatycznych, żałobnych chórach i instrumentach perkusyjnych tu akurat mocno tonących w pogłosie. Tytułowy “Vanguard” to jeden z tych utworów, które aż proszą się o rozwinięcie: stylowo mocno zbliżone do Triarii, dobra dynamika, chóry, prosta, ale chwytliwa melodia i po niecałych trzech minutach koniec. A gdyby tak jeszcze docisnąć pedał gazu, moglibyśmy otrzymać naprawdę porywający kawałek.

Do gustu przypadł mi też “Kutt”, którego cechą charakterystyczną są atonalne smyczki przypominające jęki torturowanych kobiet. Suveräna nieźle buduje napięcie w tym segmencie płyty. Wspomniane wcześniej “Exilio” też robi wrażenie. Daleki jestem od zachwytów, ale całościowo “Vanguard” może dostarczyć nieco uniesień miłośnikom gatunku. Nieźle jak na debiut – jak będzie dalej, zobaczymy.

ENG: Is it a realistic expectation, that within fifteen tracks and less than forty minutes every idea will be properly developed? That the sin of neglecting the treatment of interesting elements on an album may be avoided? I don’t generally know, but if I had to answer only on the basis of “Vanguard”, I’m sure the answer would be negative. This is the main complaint that I can file against this, in fact, quite decent album.

Suveräna is a new project coming from Spain and, released by Rage In Eden, “Vanguard” is their debut. According to the label the album refers to “Spanish tragedy, melancholy”. Actually, this is difficult to verify, as it often happens in the case of projects presenting their concepts only in track titles. Here we have titles in English, German and Latin, but the Iberian character of the music – except the sampled song in “Exilio” – well I have not found it, so I have to take it at the artist’s word.

The project tries to approach martial / neoclassical from every possible angle, of course remaining within the boundaries of the genre. Most of the tracks are driven by dynamic rhythms and synthetic orchestrations. Usually I pick at that second feature with an intensity directly proportional to the level of artificiality soaking through these intentionally classical sounds. Certainly this aspect is also noticeable on “Vanguard” but within the limits of tolerance. Besides that fact, Suveräna occasionally masks its shortcomings with an interesting melody or engaging atmosphere.

However, as I mentioned in the first paragraph, I regret that the album contains so many tracks of such a short duration. I cannot tell more about some of them than that they simply… are. The second they start to snowball, they come to an end. I really would prefer it if the project had given up some of the tracks for the benefit of the creative development of others. At times “Vanguard” sounds like a soundtrack, where the tracks are illustrations for particular scenes, not constituting an autonomous entity. Editor’s cut – end of music.

Some fragments though are interesting and enjoyable. Personally, I liked most the track called “Tenebrae”. This song was one of the few free from bombastic rhytmics, and is rather based on a dramatic, mournful chorus and percussion instruments drowning in reverb. “Vanguard” is one of those songs that just demand for the spreading of wings: a style similar to Triarii, good dynamics, choirs, a simple but catchy melody and finished in less than three minutes. And if they had push the gas pedal to the limit, we would have gotten a really captivating piece.

“Kutt” suited me well, its characteristic feature are atonal strings like groans of tortured women. Suveräna builds the tension nicely in this segment of the album. The above mentioned “Exilio” is also impressive. I am far from a state of enthusiasm, but “Vanguard” can provide some ecstasy for the fans of the genre. Not bad for a debut – to be continued.

Rage In Eden

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s