SLEEP RESEARCH FACILITY – Stealth [PL/ENG]

SLEEP RESEARCH FACILITY – Stealth
2xCD 2012
Cold Spring Records [CSR159CD]

autor recenzji / reviewed by: stark

ENG: I still remember, as if it was yesterday, the shock inside my dark ambient soul after the first listens of Sleep Research Facility’s “Deep Frieze”. We were doing our annual summaries at Apostazja Magazine at the time, and I was finding it difficult to compile such a list. Except for the first place – Sleep Research Facility left the competitors far, far behind. To this day, I consider “Deep Frieze” as one of the most important and most beautiful ambient albums I’ve ever listened to. A masterpiece.

Unfortunately I was forced to wait for its successor for five bloody years. I was often seized by doubts – is Kevin recording anything at all or did he give up music and founded a husky breeding program or something? But finally a new album has been announced by Cold Spring. Two discs, fantastic news! I was as happy and impatient as a child expecting a Playstation under the Christmas tree. And the moment has finally come.

At first I was slightly disappointed, as I discovered that the second disc contains only the raw source material, where the music on the first CD is based on. I treated it more like a curiosity, and a bit of time passed before I placed the disc in my CD player. Eventually it turned out that, contrary to appearances, these sounds can also be listened out of context, simply treated as music. Singing machines and computers communicating with each other, the monotonous hum of engines and generators in a nice electric trance. Expanding “Stealth” with this material was a good idea after all.

Of course, the first CD is the most important, and it contains five tracks inspired by the Northrop Grunman B-2 Spirit bomber. The killing machine that is majestic and powerful, yet quiet and subtle at the same time, moving like a ghost, undetectable to radars. Seek, destroy and fly away in such a manner that nobody will have time enough to notice where the apocalypse has come from. Today only twenty of these bombers are still in service and that is why, among other reasons, the B-2 is considered one of the most mysterious aircrafts in the world.

The field recordings have been taken at U.S. Air Force base in Cambridgeshire, England. More specifically, in the hangar where this metal-composite beast is concealed. Needless to say, the atmosphere on “Stealth” is completely dissimilar to “Deep Frieze”. A different mood, but speaking from a purely musical aspect, the hand of Kevin Doherty is still noticeable in the compositions themselves. Even if I had received this disc unaccompanied by any information about its creator, my first guess would have been Sleep Research Facility. Devoid of even a residual rhythm, but composed of many overlapping layers and ambient textures this album makes a colossal impression. Initially it may seem to be rather stuffy, characterized by a lack of space, but I think this is Kevin’s deliberate plan. The first track reminds me of quiet and starless nights, during which you may sense that, many thousands of feet in the air, lurks a black beast carrying destruction. In the subsequent tracks creeping, slowly pulsating drones are the backdrop for the working machinery, testing of engines, pumping of fuel, and checking process to determine whether the computers collaborate well with each other. From time to time you can hear the voices of pilots and engineers that sound even more soulless than the mechanical equipment. And that’s scary. This quiet methodology and deliberate way of preparing the death-bringing unit to work properly is absolutely frightening. Everything is in its place, no room for chance or mistakes. It also refers to the music on “Stealth” which, with all its richness of sound is incredibly organized and elaborated. Things never get out of Kevin’s hand. An indescribable coldness emanates from the music. In a metaphorical sense of course, but sometimes creating an even bigger impression than the literal frost on “Deep Frieze”.

With time, however, a small amount of organic sounds sneaks in, sounds never brought to the forefront, but which keep pace stubbornly with the soulless electronics. This element reaches its perfection in “Stealth4”; while listening to this one, I feel like I’m somewhere high above the ground, sitting in the cockpit of the B-2, admiring the horizon curvature in front of me, being aware that I bear the load capable of annihilating the entire continent. An extraordinary, powerful part of the album that sounds like a deep, perhaps even a last breath before the release of the bombs.

I do not know when Kevin Doherty intends to record a follow up to “Stealth”. I hope it will take him less than five years. For now however, “Stealth” is a great piece of music which will accompany me for a very long time, since it offers a phenomenal combination of the highest technical quality with a terrifying, thought-provoking concept and a highly evocative atmosphere. Once again, a strong candidate for the album of the year title.

PL: Jak dziś pamiętam szok, jaki w 2007 roku wywołał u mnie “Deep Frieze” kanadyjskiego Sleep Research Facility. Robiliśmy na Apostazji coroczne podsumowania, i w tamtym okresie miałem problem ze skompilowaniem takiego. Oprócz pierwszego miejsca, Sleep Research Facility zostawiło konkurencję daleko, daleko w tyle. Do dziś uważam “Deep Frieze” za jeden z najważniejszych i najpiękniejszych ambientowych albumów, jakie kiedykolwiek słyszałem. Arcydzieło.

No tak, ale na następcę przyszło mi czekać bite pięć lat. Chwilami ogarniało mnie zwątpienie, czy Kevin jeszcze w ogóle coś nagrywa, czy nie dał sobie spokoju i nie zajął się hodowlą psów husky. W końcu pojawiły się jednak pierwsze zapowiedzi “Stealth”. Dwie płyty, fantastycznie! Przebierałem nóżkami jak dziecko spodziewające się Playstation pod choinką. I w końcu ten moment nadszedł.

Na początek lekkie rozczarowanie, bo okazało się, że ta druga płyta zawiera jedynie surowe materiały źródłowe, z których następnie spreparowano główny materiał umieszczony na pierwszym krążku. Potraktowałem to bardziej jako ciekawostkę i nieco czasu minęło zanim wrzuciłem płytę numer dwa do odtwarzacza. Ostatecznie okazało się, że wbrew pozorom, dźwięków tych również można słuchać w oderwaniu od kontekstu, traktując je po prostu jako muzykę. Śpiew maszyn i komputerów komunikujących się ze sobą wzajemnie, monotonne buczenia silników i generatorów wprowadzające w przyjemny trans. Wzbogacenie wydawnictwa o ten materiał było dobrym pomysłem.

Ważniejsza jest oczywiście pierwsza płyta zawierająca pięć utworów, dla powstania których inspiracją był bombowiec Northrop Grunman B-2 Spirit. Majestatyczna i potężna maszyna do zabijania, a przy tym cicha, działająca subtelnie i skrycie niczym duch, niewykrywalna dla radarów. Znajdź, zniszcz i odleć w sposób taki, że nikt nie zauważy skąd nadeszła apokalipsa. Na dzień dzisiejszy w służbie pozostaje dwadzieścia tych maszyn, m.in. również przez to B-2 jest uważany za jeden z najbardziej tajemniczych samolotów świata.

Nagrań, na których opiera się “Stealth” dokonano w bazie amerykańskich sił powietrznych w Cambridgeshire, w Anglii. Dokładnie rzecz ujmując w hangarze, w którym ó metalowo-kompozytowy potwór się krył. Nie muszę chyba dodawać, że nastrój panuje tu zgoła odmienny niż na “Deep Frieze”. Nastrój odmienny, ale w kwestii czysto muzycznej, samych kompozycji, ręka Kevina Doherty wciąż jest zauważalna. Nawet gdybym dostał płytę bez żadnych informacji kto to, moim pierwszym strzałem byłoby Sleep Research Facility. Pozbawiony choćby szczątkowego rytmu, ale złożony z wielu nakładających się na siebie warstw i tekstur ambient robi kolosalne wrażenie. Na początku może wydawać się, że to bardzo duszna muzyka, taka, której brakuje przestrzeni, ale myślę, że to celowy zamysł Kevina. Pierwsze dźwięki kojarzą mi się z cichą i bezgwiezdną nocą, podczas której wyczuwa się jednak, że wiele tysięcy metrów w górze czai się niosąca zagładę bestia. W kolejnych utworach pełznące, wolno pulsujące drony stanowią tło dla pracującej maszynerii, testowania silników, pompowania paliwa, sprawdzania czy komputery odpowiednio ze sobą współpracują. Od czasu do czasu słychać głosy pilotów i mechaników, które brzmią jeszcze bardziej bezdusznie niż wspomniane sprzęty. I to przeraża. Przeraża spokój i metodyka z jaką przygotowuje się do pracy mechanizm niosący zagładę. Wszystko na swoim miejscu, dopięte na ostatni guzik. Tu nie ma miejsca na przypadek, na błąd. To odnosi się również do muzyki na “Stealth”, która przy całym swoim bogactwie brzmień jest niesamowicie uporządkowana i dopieszczona. Kevin w żadnej sekundzie czasu trwania płyty nie pozwolił sobie aby pójść na żywioł. Niesamowite zimno bije z tej muzyki. W sensie metaforycznym oczywiście, ale momentami robiące nawet większe wrażenie niż to dosłowne z “Deep Frieze”.

Z czasem jednak do “Stealth” wkrada się nieco organicznych brzmień, które na pierwszy plan nie wybijają się nigdy, ale nieustępliwie dotrzymują tempa bezdusznej elektronice. Najpełniej słychać to w “Stealth4”, podczas słuchania którego czuję się jakbym gdzieś w przestworzach siedział w kokpicie B-2, widział przed sobą krzywiznę horyzontu, miał świadomość, że dźwigam ładunek zdolny anihilować cały kontynent. Niezwykły, potężny fragment płyty, brzmiący niczym głęboki może ostatni oddech przed otworzeniem komory bombowej.

Nie wiem kiedy Kevin Doherty ma zamiar wydać następcę “Stealth”. Liczę, że potrwa to krócej niż pięć lat. Na chwile obecną jednak “Stealth” wystarczy mi na bardzo długo, gdyż płyta to fenomenalna jak mało która łącząca najwyższej jakości walory techniczne z przerażającym, dającym do myślenia konceptem i niezwykle sugestywną atmosferą. Po raz kolejny to mocny kandydat do miana płyty roku.


Cold Spring Records

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s