KRZYSZTOF ORLUK & BAI TIAN – CHoP Vol. 5 – Structure Of [PL/ENG]

KRZYSZTOF ORLUK & BAI TIAN – CHoP Vol. 5 – Structure Of
CDr 2012
EtaLabel [ETA-CD 019]

autor recenzji / reviewed by: stark

PL: Polsko – chińska kolaboracja na gruncie muzycznym? Kilkanaście lat temu mogłoby to brzmieć dość abstrakcyjnie, ale dziś, w dobie mikrosekundowego przepływu danych już żadne artystyczne przymierza nie budzą mojego zdziwienia. Zwłaszcza, że jest to już piąte takie wydawnictwo, nagrane w ramach projektu ChoP, w którym eksperymentalni artyści znad Wisły i zza Wielkiego Muru łączą siły i wspólnie nagrywają muzykę.

“Structure Of” jest owocem współpracy Bai Tiana i Krzysztofa Orluka. Obaj zaprezentowali po cztery utwory, w kwestii formalno-nastrojowej czasem się różniące, częściej jednak nadające na podobnych falach, co zaowocowało ogólną spójnością materiału. Muzyka to bardzo statyczna, stojąca w opozycji do zgiełku zewsząd atakującego człowieka, poprzez każde medium. Artyści bawią się tu subtelnymi strukturami syntetyczno – organicznymi, o dość analogowym posmaku, przy czym w kwestii atmosfery dźwięki generowane przez Bai Tiana wydają mi się jaśniejsze i nieco bardziej pogodne. Taki “On The Way”, przywodzący na myśl początek dnia w jakiejś górskiej wiosce w Chinach, dzieciaki się bawią, dorośli szykują się do pracy. Albo pięknie organiczne tło “White Night” brzmiące jak silny wiatr szumiący między gałęziami drzew. To proste skojarzenia, na które nakierowuje też odpowiedni dobór field recordings, lecz przecież bez odpowiedniej ich kompozycji oraz umiejętnie wplecionych dźwięków wypełniających pustkę, odpowiedniego efektu stworzyć by się zapewne nie udało.

Jeżeli Bai Tian to muzyka świtu, dźwięki Krzysztofa oscylują wokół pór wieczorno-nocnych. W jego segmenty wkrada się kawałek ambientowej ciemności (“Panaphonic”) – oczywiście nie takiej, jak na płytach twórców z urzędu opisanych etykietką “dark”. Albo odrobina fabrycznego jazgotu w czwartym “Mind Spa”. Z kolei w “Ozone” mikrotrzaski, dźwiękowe sprzężenia i plamy ciszy wprowadzają – każdy z wymienionych elementów na równych prawach – nieco wielkomiejskiego niepokoju. Ludzie śpią, ale maszyny pracują przetwarzając cyfry, liczby i indeksy 24 godziny na dobę. Koniec końców, obydwaj muzycy dobrze się uzupełniają i poza okazjonalnymi fragmentami ciężko nawet stwierdzić, że jedne dźwięki wykreował ktoś z Dalekiego Wschodu, a drugie osoba z naszego kręgu kulturowego. Brzmi to banalnie, ale to jest muzyka ponad podziałami kulturowymi właśnie, czy geograficznymi. A żeby wznieść się jeszcze wyżej ponad to, i objąć “Structure Of” w kontekście całego globu, to powiem, że moim ulubionym fragmentem albumu jest przedostatni “Sense” Bai Tiana, który w swej eteryczności przypomina mi niektóre utwory włoskiego Oophoi, a gdzieś w podświadomości plącze mi się też nazwisko Yui Onodery. Japończyka, żeby nie było…

Nie jest to może najprostsza rzecz na świecie. Na pewno wymaga uwagi i skupienia, przynajmniej jeżeli chce się ją docenić w pełni, a nie tylko powierzchownie prześlizgiwać po dźwiękach. Jednak komuś lubującemu się w muzyce mniej oczywistej, twórczości kompilowanej w sposób nie tak przewidywalny niż zwykle, płyta Bai Tiana i Krzysztofa Orluka przyniesie dużo satysfakcji.

ENG: A Polish-Chinese musical collaboration? Several years ago this might have sounded rather abstract, but today, in the age of microsecond data-flow, any artistic alliances wouldn’t be to my surprise. Especially since this is the fifth release recorded within the framework of the ChoP project, where experimental artists from Poland and those from beyond the Great Wall join forces and create music together.

“Structure Of” is the result of the collaboration between Bai Tian and Krzysztof Orluk. Both artists present four tracks each. In terms of form and mood the tracks are sometimes different, but more often the two artists are on almost the same wavelength, which is why the final effect is very coherent. The music in the album is static, standing in opposition to the hustle and bustle that is constantly attacking one from everywhere, through any medium. The musicians are operating on subtle, synthetic-organic analogue structures and the ones generated by Bai Tian seem to me to be brighter and more serene. “On The Way” for example, which is reminiscent of the beginning of a day in a mountain village in China, where kids are playing and adults are preparing for work. Or the beautifully organic background of “White Night” that sounds like a strong wind rustling between branches and leaves. These are simple associations, guided by a certain selection of field recordings, yet without their proper composition and the skilfully woven sounds that fill the void, it probably wouldn’t have been possible to create such a suggestive atmosphere.

If Bai Tian makes the music of dawn, then the sounds created by Krzysztof revolve around the evening or night. In his segments one can find a piece of ambient darkness (“Panaphonic”) – obviously not one similar to releases by “typical” dark ambient artists. Or a little bit of industrial clatter in the fourth track, “Mind Spa”. On the other hand, in “Ozone” the microclicks, audio feedbacks and stains of silence bring – each of the above elements equally – some big city anxiety. People may be asleep, but machines work 24/7, transforming numbers and indexes. In the end both artists complete each other and apart from the occasional fragments it’s hard to even discern that some tracks were composed by a European and others by a musician from the Far East. I know it sounds cliché, but this music is indeed above cultural or geographical divisions. And to rise even higher and embrace “Structure Of” in a global context, I’ll say that my favourite track is Bai Tian’s “Sense”, which with its ethereal aura reminds me of the Italian Oophoi, while it evokes the name of Yui Onodera in my subconsciousness.

It’s not perhaps the easiest listening music in the world. It certainly requires attention and focus, at least if you want to appreciaty it fully, instead of just superficially slide on the sounds. But to someone who prefers less obvious music and works compiled in not so predictable a manner, this Bai Tian and Krzysztof Orluk release should bring much satisfaction.

EtaLabel

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s