“Scenariusz oczyszczenia, które winno nastąpić” – Wywiad z Antikatechon

autor wywiadu: stark

Zapraszam do lektury wywiadu z włoskim projektem Antikatechon, który nie tak dawno wydał doskonałą płytę “Chrisma Crucifixorum”, której recenzję możecie znaleźć tutaj. Naszym rozmówcą był Davide Del Col.

Według Nowego Testamentu, “katechon” oznacza “tego, który powstrzymuje nadejście Antychrysta” – czy zatem Antikatechon winien być traktowany jako “ten, który powstrzymuje katechon” czy jest jakiś inny sens tej nazwy?

Tak, Antikatechon oznacza chęć wsparcia sił powstrzymujących. Jest to filozoficzna koncepcja, więc interpretować można ją w wielu kontekstach (religijnych, politycznych, społecznych itp.).

Czy istnieje jakaś konkretna ideologia stojąca za Antikatechon?

Tak, to apokaliptyczne przesłanie, które odzwierciedla moje własne pojęcie o ludzkim zepsuciu. Chciałbym aby moja muzyka stanowiła dramatyczny i podniosły scenariusz oczyszczenia jakie winno nastąpić.

Jakie albumy i artyści mieli największy wpływ na ciebie w przeszłości i kształtowali cię (przynajmniej w jakiejś części) jako muzyka?

Muszę wspomnieć o Current 93, Raison d’être, “Solaris” i “Schmerz” Kirlian Camera, Illusion Of Safety, wczesny Deutsch Nepal. Jednak lubię słuchać różnych gatunków muzyki: ekstremalnego metalu, rocka progresywnego, electro, kraut-rocka itp.

Chciałbym zapytać o ideę wykorzystania wyłącznie języka łacińskiego w ramach działalności Antikatechon. Dlaczego podjąłeś taki krok i w jaki sposób jest to powiązane z całą koncepcją Antikatechon?

Cóż, używam Łaciny, bo mi się ten język po prostu podoba. Kocham martwe języki. Łacina jest językiem podniosłym, więc bardzo pasuje do moich klimatów. Ale może w przyszłości będę również korzystać z angielskiego lub innych języków.

Debiut Antikatechon został wydany przez wytwórnię Silentes, która moim zdaniem jest idealnym miejscem dla takich projektów jak twój – co było powodem opuszczenia labela Stefano Gentile i dołączenia do polskiej Rage In Eden, która kojarzy się głównie z muzyką martial?

Kiedy “Privilegium Martyrii” ujrzało światło dzienne, Silentes miało w planach wiele kolejnych płyt do wydania, więc wolałem również skontaktować się z innymi wytwórniami. Rage In Eden jest bardziej zorientowana na martial, ale to nie jest dla mnie problemem. Marcin był od razu entuzjastycznie nastawiony do mojej muzyki, i natychmiast zgodził się wydać “Chrisma Crucifixorum”. Jestem bardzo zadowolony z tej współpracy.

Moim zdaniem twoja muzyka ma coś wspólnego z włoskimi projektami jak Hall Of Mirrors, ale również z sakralnym ambientem w rodzaju Raison d’être. Jak odnosisz się do takich porównań?

Interesuje mnie melodia i koncepcje sakralne, ale lubię też struktury oparte na dronach, nagraniach terenowych i deathindustrialnych pętlach. Konsekwencją tej “dwoistości” jest właśnie łączenie z różnymi stylami dark ambientu. Jestem fanem Hall of Mirrors ale ten projekt nie stanowi dla mnie inspiracji, ponieważ tworzy współcześnie do mojego. Wpływy powinny być wyszukiwane w mojej przeszłości, kiedy zaczynałem komponować, i są to projekty, o których wspomniałem powyżej.

Jak ważna jest muzyka w twoim życiu? Czy uważasz za bardziej jako hobby,  ucieczkę od banalności dnia codziennego czy być może coś jeszcze innego?

W żadnym wypadku proste hobby, to prawie całe moje życie. To droga poprzez którą wyrażam siebie.

Wiem, że za mastering “Chrisma Chruxifixorum” odpowiedzialny był Giuseppe Verticchio. Muszę ci powiedzieć, że darzę Nimh wielkim szacunkiem. I szczerze mówiąc słyszę wiele podobieństw brzmieniowych pomiędzy Antikatechon a Nimh czy wspomnianym wcześniej Hall Of Mirrors. Opowiesz o relacjach między tobą i Giuseppe? Czy istnieją one tylko na muzycznym gruncie?

Giuseppe jest przede wszystkim prawdziwym przyjacielem. Znam go od czasu, kiedy kilkanaście lat temu, poprosił mnie o kilka egzemplarzy cdr Ornamentu, mojego pierwszego projektu zapoczątkowanego w 1999. To wspaniały człowiek i artysta z ogromną osobowością. Wykonał świetną robotę na “Chrisma Cruxifixorum” podobnie zresztą, jak i wcześniej na “Privilegium Martyrii”.

Według Discogs, byłeś lub jesteś zaangażowany w wiele innych projektów oprócz Antikatechon. Czy mógłbyś przedstawić w kilku słowach Rhetra, O Diabo De Vila Velha, Ornament, 30 Seconds Over Teheran, Echran, Molnija Aura i pozostałe, jeżeli coś mi umknęło?

Rhetra to mój blackmetalowy zespół, w którym gram na perkusji. O Diabo De Vila Velha to tylko szyld, pod którym nagrałem parę kompozycji inspirowanych cosmic music z lat 70-tych i 80-tych. Ornament był moim pierwszym solowym projektem, rozpoczętym w 1999 i zakończonym w 2003 roku. Pod tą nazwą wydałem 3 cdr i album w formie cyfrowej. Przy 30 Seconds Over Teheran współpracowałem z Paolo Romano (z zespołu I/O), nagraliśmy kilka eksperymentalnych utworów, które nigdy nie zostały wydane. Echran to efekt współpracy z Fabio Volpim i Accursio Graffeo, projekt zapoczątkowany w 2003 roku. Wydaliśmy dwie płyty i graliśmy na żywo na różnych festiwalach. Molnija Aura to cosmic ambient w duecie z Andreą Maruttim. Zapomniałeś o Geist Nimeton, ale nie jest to główny projekt, użyłem tej nazwy przy wydaniu taśmy dla The MGS Records.

Myślę, że macie we Włoszech najmocniejszą scenę ambient i dark ambient w Europie. Nie przychodzi mi do głowy żaden inny kraj, który mógłby pochwalić się tyloma wspaniałymi projektami, których muzyka idealnie odpowiada mojemu gustowi i emocjom. Ale jak wszystko wygląda “od wewnątrz”? Jaka jest twoja opinia o włoskiej scenie? Czy masz ulubionych artystów lub albumy?

Myślę, że włoska scena zawsze była wspierana przez ważnych i wpływowych artystów, od Maurizio Bianchi’ego do Kirlian Camera, od T.A.C. do Alio Die, plus te wszystkie dziś tworzące projekty z Amon, Bad Sector, Nimh i Hall Of Mirrors na czele. Zaszczytem dla mnie jest możliwość współpracy z Andreą i Giuseppe. Jeśli miałbym wymienić kilka najważniejszych albumów, powiedziałbym, “Solaris” i “Schmerz” Kirlian Camery, “La Nouvelle Art Du Deuil ” autorstwa TAC, Amon i jego “Legacy”, “The Unkept Secret” Nimh.

Może mógłbyś polecić jakiegoś nieznanego, młodego włoskiego artystę, który twoim zdaniem zasługuje na więcej uwagi?

Na pewno ktoś by się znalazł, ale jestem do tyłu jeśli chodzi o nową muzykę.

Jakie było najpiękniejsze i najbardziej inspirujące miejsce, w jakim kiedykolwiek byłeś?

Myślę, że Estonia jest cudownym krajem, lubię naturalne miejsca, nie zanieczyszczone czy uprzemysłowione jak miasto w którym mieszkam. We Włoszech jest wiele pięknych miejsc, lubię Toskanię i Umbrię, to wspaniałe okolice.

Interesujesz się futbolem? Pewnie podobał ci się występ włoskiej drużyny narodowej na Euro?

Tak, lubię piłkę nożną, nawet grałem w przeszłości, a dziś jestem kibicem Udinese, gdyż sam jestem frulijskiego pochodzenia. Ale tu, we Włoszech piłka nożna jest naprawdę chora i to rujnuje ten sport. Choć w Mistrzostwach Europy zagrali bardzo dobrze, ponad wszelkie oczekiwania.

Jakieś plany na najbliższą przyszłość?

Zacząłem komponować nowe utwory Antikatechon, a poza tym pracuję nad swoimi perkusyjnymi umiejętnościami na przyszłe koncerty Rhetra.

Dzięki za wywiad!

Antikatechon Facebook

2 responses to ““Scenariusz oczyszczenia, które winno nastąpić” – Wywiad z Antikatechon

  1. >> oznacza chęć wsparcia sił powstrzymujących

    raczej tych, które rozkładają, rozpuszczają, niszczą, dekonstruują etc. (support the dissolving forces)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s