NOIKO – Honey

NOIKO – Honey
CDr 2012
ETALabel [eta-cd 018]



autor recenzji: stark

NOIKO to pierwsze wydawnictwo wracającej po paru latach niebytu rodzimej ETAlabel. Jest to jednocześnie debiut Michała Kędziory inspirowany – wedle notki wydawcy – narodzinami córeczki. Ciekawy jestem w tym kontekście symboliki okładki przedstawiającej potężny tankowiec (chyba)… Czyżby Michał planował potomstwu karierę na morzu?

Nieważne, dosyć słabych żartów. Kiedy słucham “Honey” do głowy uparcie powraca mi tekst jaki można znaleźć na płytach lubianej i cenionej przeze mnie Databloem Records. “Music to get you through the night” – “Muzyka, która poprowadzi cię przez noc”. Tyle że NOIKO to nie są dźwięki nocy, NOIKO to muzyka poranka. Spokojna i łagodna, ale jednocześnie stwarzająca pozory pewnego nieuporządkowania (to świadomy efekt!). Tak jak umysł zaraz po przebudzeniu, kiedy potrzebuje tych paru ułamków sekundy żeby porzucić, to, co przed chwilą było marzeniami sennymi, zresetować się, przełączyć funkcjonowanie na “racjonalne” i próbować wejść w kolejny dzień. Bo właśnie “Honey” to takie dźwiękowe puzzle, kolaż różnego rodzaju sampli, brzmień akustycznych i syntetycznych, przykryty analogowym trzaskiem, na początku mogący sugerować pewien chaos, z którego z czasem, i z kolejnymi utworami wyłania się harmonia. Podobają mi się te fragmenty, w których pojawia się brzmienie saksofonu, wprowadza to nieco jazzujące wibracje. I podoba mi się ogólna atmosfera płyty, leniwa, taka właśnie oderwana od cechującej dzisiejsze czasy wszechobecnej pogoni za wszystkim i niczym. I taka… ciepła, bo choć z samych dźwięków raczej to nie wynika, ale miedzy nimi można wyczytać, iż faktycznie “Honey” nie powstało ot tak, żeby coś wydać, ale z wewnętrznej potrzeby wyrażenia swoich uczuć, swoich emocji. Niby oczywiste, ale dzisiaj… różnie to tak naprawdę bywa.

Płyty słucha się przyjemnie, choć według mnie lepiej funkcjonuje jako całość, niż na poziomie poszczególnych fragmentów, które ciężko nawet nazwać piosenkami czy utworami, to raczej impresje, szkice dźwiękowe. Jak zwał, tak zwał, nie ma to aż takiego znaczenia. Myślę, że mogę polecić “Honey”, płytę idealną na wybudzanie dla kogoś, kto nie gustuje w “poranku z Antyradiem” czy czymś w tym stylu.

ETAlabel

Advertisements

3 responses to “NOIKO – Honey

  1. Pingback: Noiko – Honey [ETA-CD 018] | ETALABEL·

  2. Pingback: Noiko “Honey” Reviews | ETALABEL·

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s