CLAUSTRUM & TRAUR ZOT – Return to the Past by Silence

CLAUSTRUM & TRAUR ZOT – Return to the Past by Silence
CD 2004
Old Europa Cafe [OECD 071]

Wydaje mi się, że z tych liczących się labeli na antymuzycznej scenie, Old Europa Cafe zawsze była tą najodważniejszą. Raz, że nie ogranicza się gatunkowo, czasem zapędzając się w naprawdę nieoczekiwane rejony (choćby już opisywanie kiedyś przeze mnie gdzieś indziej Foreign Trade). I dwa, inwestowanie w projekty debiutujące, bądź kompletnie nieznane. Co tu dużo mówić, takie działanie i ufanie w stu procentach własnemu instynktowi jest godne pochwały, ale jednocześnie cholernie ryzykowne i mogące odbić się czkawką.

Nie bez powodu ten przydługi wstęp, bo w przypadku wspólnego wydawnictwa CLAUSTRUM i TRAUR ZOT możemy mówić o podręcznikowym przykładzie przypadku numer dwa. Wygrzebał Rodolfo gdzieś na Łotwie tę dwójkę artystów, wydał im płytę, a ja w sumie sam nie wiem po co. Nawet nie to, że to słaby materiał, problem w tym, że “Return to the Past by Silence” to straszliwie nijaka płyta, nie wzbudzająca we mnie żadnych emocji. Mamy tu do czynienia z zapisem występu na żywo z 2001 roku – nie słychać tego, całość brzmi jak płyta studyjna i to mogę chyba zapisać na plus. A muzycznie kojarzy mi się “Powrót do Przeszłości przez Ciszę” z różnymi odcieniami wczesnego Cold Meata. A to odrobina sakralnego ambientu, a la pierwsze płyty Raison d’Etre, a to nieco bombastycznego industrialu w stylu In Slaughter Natives, gdzieś w tle przemkną nawet jakieś echa The Protagonist. To wszystko oczywiście nie jest tak dobre jak oryginały, ale całościowo tworzy poprawną, ale totalnie mnie nie angażującą mieszankę. Po Old Europa Cafe spodziewałem się czegoś mocniejszego, a dostałem coś, co  każdego tygodnia wydają wytwórnie średniego i małego szczebla. Do posłuchania i zapomnienia, chyba że obsesyjnie tęskni się za starymi klimatami zimnomięsnymi – w tym przypadku parę fajnych momentów można na tej płycie znaleźć.

Jest tu też ponoć materiał multimedialny z zapisem video wspomnianego koncertu, ale przyznaję, że mój pecet odmówił odtworzenia tegoż (chyba mamy podobny gust), więc na ten temat się nie wypowiem.

Advertisements

One response to “CLAUSTRUM & TRAUR ZOT – Return to the Past by Silence

  1. Łoch, a mnie się ta plyta bardzo podoba. Pamiętam że raz z powodu jakichś poważnych i smutnych nastrojów przeżyłem zaiste przenikające chwile przy niej w notzy.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s